Z natury dla pięknej skóry

Świat roślinny i zwierzęcy to istna studnia bez dna, z której możemy czerpać wszystko, co jest korzystne dla naszej urody. Chociaż czasem składniki dostarczane przez świat natury, mogą okazać się… zaskakujące.

Dziś na talerzu śluz ślimaka czyli według składników INCI – snail secretion filtrate. Jeżeli na odwrocie opakowania kosmetyku znajdziecie taki zapis to znaczy, że stałyście się posiadaczkami tego cudownego preparatu.

„Ślimak, ślimak pokaż rogi dam ci sera na pierogi…” – a Ty mój drogi w podzięce, złożysz swój drogocenny śluz w moje ręce 😀

Od jakiegoś czasu produkty kosmetyczne z zawartością śluzu ślimaka cieszą się ogromną popularnością zarówno w profesjonalnych zabiegach jak i pielęgnacji domowej. Wykorzystuje się je przede wszystkim do pielęgnacji skóry wrażliwej, atopowej, dojrzałej, przesuszonej, trądzikowej, a także przy trudno gojących się ranach, bliznach, poparzeniach. Można powiedzieć, że zakres stosowania śluzu ślimaka jest nieograniczony.

Czy każdy ślimak nadaje się do pozyskiwania śluzu?

Na pewno każdy ślimak wydziela śluz, to wie nawet małe dziecko. Najprościej byłoby złowić kilka ślimaków, nałożyć na twarz i … maseczka ze śluzu gotowa 😉 czemu nie?

Podobno w japońskich gabinetach urody taki zabieg z użyciem żywego ślimaka cieszy się ogromnym powodzeniem. Nas jednak interesuje czysty śluz, odpowiednio przygotowany do wykorzystania w kosmetologii i dermatologii. Jest to śluz ze ślimaka o wdzięcznej nazwie Helix aspersa Muller.
To brunatny ślimak ogrodowy, opisany przez duńskiego badacza historii naturalnej Otto Friedricha Mullera w 1774 roku. Posiada on wyjątkową zdolność do intensywnego wydzielania dwóch rodzajów śluzu: limozyny i kryptozyny.

Limozyna to śluz, który widzimy w postaci perłowego śladu zostawianego na drodze, którą pokonuje ślimak. Jest on jednak bezwartościowy dla człowieka.

Drugi rodzaj śluzu – kryptozyna – wydzielana jest w dużych ilościach podczas tzw. stresu biologicznego. Służy on również do zamknięcia muszli ślimaka w okresie hibernacji. I w nim kryje się tajemnica cudownego działania śluzu ślimaka na ludzką skórę. To właśnie kryptozyna posiada silne właściwości regeneracyjne i przeciwzapalne.

Jak śluz ślimaka znalazł się w preparatach do pielęgnacji skóry?

W latach 80-tych ubiegłego wieku w Chile, na farmie rodziny Bascunan prowadzącej hodowlę ślimaka Helix aspersa Muller, zauważono, że osoby zajmujące się ślimakami i mające kontakt ze śluzem, mają zdecydowanie bardziej miękką, jaśniejszą i gładszą skórę rąk, a drobne rany goiły się szybciej i nie pozostawiały blizn. W efekcie zaczęto prowadzić wnikliwe badania nad śluzem ślimaka chilijskiego, które potwierdziły jego niesamowitą zdolność regeneracji ludzkiej skóry.

Co takiego zawiera w sobie śluz?

Przede wszystkim w śluzie znajdziemy glikokoniugaty czyli czynniki wzrostu wpływające na aktywność komórek skóry tzw. fibroblastów odpowiedzialnych za jej regenerację i odbudowę.
Mają one również wpływ na syntezę kolagenu i elastyny (tzw. włókien podporowych skóry odpowiedzialnych za jej jędrność i elastyczność).

Dodatkowo znajdziemy tu:

–  naturalną allantoinę o działaniu nawilżającym, łagodzącym i kojącym;

–  witaminy A, C i E o działaniu regeneracyjnym i przeciwutleniającym;

– kolagen i elastynę wpływającą na jędrność i elastyczność skóry;

– kwas glikolowy wpływający na delikatne złuszczenie, odświeżenie naskórka oraz poprawę kolorytu skóry

– naturalne antybiotyki chroniące przed bakteriami, grzybami i zakażeniami skóry.

Jak działa śluz?

– nawilża i ujędrnia,

– regeneruje skórę w przypadku poparzeń np. słonecznych,

– zmniejsza istniejące zmarszczki oraz zapobiega tworzeniu się nowych,

– wygładza blizny i rozstępy, przyspiesza gojenie się ran,

– wspomaga leczenie skór trądzikowych (trądzik młodzieńczy i różowaty),

– zmniejsza skłonność do alergii, wspomaga leczenie egzem i atopii,

–  wspomaga leczenie żylaków,

– wpływa na ogólną poprawę stanu skóry.

Jaki rodzaj kosmetyku zawierającego śluz ślimaka wybrać?

Na rynku kosmetycznym można znaleźć wiele produktów z zawartością śluzu, wystarczy wrzucić
w wyszukiwarce hasło „krem ze śluzem ślimaka”.  Najrozsądniej jest wybrać produkt, który ma prosty, czytelny skład oraz zwrócić uwagę na procentową zawartość czystego śluzu – im więcej tym lepiej.

Mamy już w Polsce kilku producentów naturalnych kosmetyków z zawartością śluzu ślimaka.
Co najważniejsze śluz jest pozyskiwany w ich hodowlach, w bezpieczny i przyjazny sposób dla ślimaków. Osobiście stosuję serum ze śluzu ślimaka oraz maseczkę biocelulozową ze śluzem.
Serum świetnie sprawdza się na skórze dłoni, która jest podatna na podrażnienia, zwłaszcza zimową porą. Pod wpływem kosmetyków skóra przestaje piec i pękać, robi się gładka i jasna. Maseczka świetnie sprawdza się przed wielkim wyjściem.

I jak tu nie kochać ślimaków  😎 

 

Konkurs

Ślimak na zdrowie

Mamy dla Was 2 maseczki biocelulozowe ze śluzem ślimaka. Rozlosujemy je między te osoby, które podadzą nazwę rodzaju śluzu korzystnego dla naszej skóry i wykorzystywanego do produkcji preparatów (Odpowiedź w artykule 🙂 ). Maseczki są ufundowane przez polskiego producenta, firmę Nature Cosmetics. Na Wasze odpowiedzi czekamy w komentarzach pod wpisem, lub na Fanpage tebaby.pl do 21.03.2018r.

Regulamin dostępny tutaj.

Do dzieła  😀

O Autorze

Kobieta kochająca życie, naturę i ludzi. Ciągle poszukująca, zwłaszcza tego, co jeszcze można wyciągnąć z kuchennej szafki i położyć na twarz w celu upiększenia. Promotorka zdrowia. Twórczyni warsztatów „Uroda z kuchennej szafki – wykorzystanie naturalnych składników w pielęgnacji skóry” oraz „Piękna mama, zdrowe dziecko – czyli jak skutecznie i bezpiecznie upiększać się w ciąży”. Jest również autorką poradnika o tym samym tytule.

2 komentarze

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany