– Jeszcze raz to powiem.

Posłuchaj…

To takie głupie. Jestem samotna.

Tak banalne. Potrzebuję Cię.

Spleciony z cienkich nici mój los.

I te namiętności…

Historie niedokończone, przyjaźnie przerwane.

Nagle.

Miłości, których nie było, choć mówiłam „kocham”.

To prostackie, tak chcieć bliskości.

Nie, nie mów nic. Tylko słuchaj.

Nie zaprzeczaj. Przecież wiem.

To takie głupie…

 

– Nie, to po prostu histeryczne Kochanie. – Odpowiedział, nie odrywając się od przykręcania szafki.

 

Przedsmak sztuki. Wytrzymacie do czternastego ?

 

 

O Autorze

REDAKTOR NACZELNA

O sobie mogę powiedzieć tyle, że piszę. Piszę, gdy siedzę sama w domu. Piszę, gdy mi się nudzi. Piszę, gdy czekam na tramwaj i gdy uda mi się w nim usiąść. Więc tyle o mnie. Piszę. To jedynie mi wychodzi, więc tego się trzymam. 24 lata, panna, bezdzietna. Zainteresowania: podróże, których nie odbyłam z braku odwagi; sztuka, której coraz mniej; fałszywe antyki na Kole.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany