W trakcie wykładu dla moich uczennic, dotyczącego zagrożeń związanych z wykonywaniem zabiegów naruszających ciągłość naskórka w gabinecie kosmetycznym, usłyszałam stwierdzenie „nieświadomi są szczęśliwsi…” . Interesujący punkt widzenia, zwłaszcza jeśli chodzi o nasze zdrowie i życie…

Gabinet kosmetyczny to miejsce, w którym coraz częściej wykonuje się zabiegi zagrażające zarażeniem różnego rodzaju chorobami, w tym wirusami. Najbardziej niebezpieczne z nich to:

– zakażenie wirusem HCV (Hepatitis C Virus to wirus wywołujący zapalenie wątroby typu C),

– zakażenie wirusem HIV.

Obydwa zakażenia wirusami mogą rozwijać się bezobjawowo przez długi czas, a spustoszenia, jakie poczynią w organizmie, są nieodwracalne.

Co to takiego HIV?

Skrót oznacza human immunodeficientcy virus – wirus, który uszkadza nasz system odporności. Często zamiennie używa się określenia AIDS, co nie jest prawidłowe. AIDS jest zespołem nabytego niedoboru odporności i jest odmiennym stadium choroby upośledzającej odporność organizmu na wirusy. Jest to etap końcowy po wielu latach od zakażenia wirusem HIV. Często zdarza się, że osoby zakażone HIV chorują na AIDS, ale to, że ktoś jest zakażony wirusem HIV nie jest równoznaczne z zachorowaniem na AIDS. Jeżeli wirus HIV został szybko wykryty po zakażeniu i wdrożono odpowiednie leczenie, to jest szansa, że osoba taka uniknie AIDS.

Jak możemy zakazić się HIV?

Wirus przenosi się na kolejne osoby TRZEMA drogami:

  • kontakt seksualny (wirus znajduje się w spermie, wydzielinie z pochwy),
  •  kontakt z krwią osoby zakażonej,
  • w trakcie porodu, jeśli kobieta była zakażona wirusem (łożysko, krew, mleko matki).

Istotne jest również to, że wirusem HIV nie można zarazić się tzw. drogą kropelkową, czyli poprzez kaszel, kichanie, podanie ręki, przytulenie, przebywanie w jednym pomieszczeniu.

Wirus HIV jest rodzajem wirusa, który poza organizmem szybko ginie – już temperatura powyżej 56 stopni Celsjusza oraz środki odkażające powodują jego śmierć. W porównaniu do wirusów HBV, HCV (wirusy zapalenia wątroby) zakażenie wirusem HIV jest „trudniejsze”, ponieważ do zakażenia HIV potrzeba 0,1 ml krwi, jest to wielkość dużej kropli. Do wirusów wątrobowych tylko 0,00004 ml krwi.

W gabinecie kosmetycznym każdy klient powinien być traktowany jako osoba potencjalnie zakażona, wobec tego kosmetyczka czy kosmetolog powinni stosować procedury zapewniające ochronę przed zakażeniem!

Jak powinny wyglądać takie procedury?

Art.16 Ustawy o Zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi mówi o zasadach stosowania sprzętu wielokrotnego użytku, mającego kontakt z przerwaną ciągłością tkanek ludzkich, takich jak pensety, cążki, metalowe kopytka, frezy.

Co to oznacza dla nas jako klientek gabinetu?

Po pierwsze, w gabinecie powinno się przeprowadzać dezynfekcję skóry klienta przed każdym zabiegiem, oraz powierzchni, na których wykonywany będzie zabieg.

Po drugie, narzędzia wielokrotnego użytku powinny być poddane bezwarunkowo mokrej dezynfekcji a następnie sterylizacji w autoklawie podciśnieniowym.

Jak poznasz, że gabinet przestrzega tych procedur?

Narzędzia zapakowane są w jednorazowe rękawy, które mają opisaną datę przeprowadzenia sterylizacji. Kosmetyczka powinna otwierać je przy Tobie, bezpośrednio przed zabiegiem. Dodatkowo w gabinetach mogą też znajdować się certyfikaty potwierdzające stosowanie tych procedur.

Po trzecie, kosmetyczka wykonując zabiegi, w których może dojść do przerwania ciągłości tkanek, musi to robić w jednorazowych rękawiczkach. Świadome kosmetyczki wiedzą, że w ten sposób chronią one również swoje zdrowie.

Po czwarte, obowiązkiem gabinetu jest posiadanie specjalnie oznakowanych pojemników, do których wyrzucane są materiały, mające kontakt z krwią, np. jednorazowe igły, kartridże, chusteczki, płatki, którymi tamujemy krwawienie.

Jeżeli nie macie pewności, czy wasz gabinet przestrzega procedur, zapytajcie o nie swoją kosmetyczkę. Po odpowiedzi będziecie wiedzieć, czy możecie się czuć bezpieczne. Ktoś, kto dba o bezpieczeństwo swoje i swoich klientów, nie będzie mieć przed Wami tajemnic i wszystko dokładnie wyjaśni. Natomiast na odpowiedź „…a to jest słodka tajemnica firmy” (uwierzcie, takie też się zdarzają), uciekałabym gdzie pieprz rośnie!

Przeczytaj też: Nasza dziennikarka sprawdza czy ma HIV!

O Autorze

Kobieta kochająca życie, naturę i ludzi. Ciągle poszukująca, zwłaszcza tego, co jeszcze można wyciągnąć z kuchennej szafki i położyć na twarz w celu upiększenia. Promotorka zdrowia. Twórczyni warsztatów „Uroda z kuchennej szafki – wykorzystanie naturalnych składników w pielęgnacji skóry” oraz „Piękna mama, zdrowe dziecko – czyli jak skutecznie i bezpiecznie upiększać się w ciąży”. Jest również autorką poradnika o tym samym tytule.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany