– Mój facet jest uzależniony. – Wyznała w rozmowie na czacie. – Nawet nie zauważa, ile czasu spędzam z Tobą na czacie. On tego nie widzi. Jest tak zajęty pracą, że nie widzi mnie. Nie brakuje mu mojego towarzystwa. Nie zauważa, że tak naprawdę go zdradzam. Tu z Tobą.

– Myślisz, że to zdrada?- Zapytał.

– Tak. Emocjonalna zdrada. To za Tobą tęsknię. To o Tobie myślę przez cały dzień. Zastanawiam się, co robisz, gdzie jesteś, czy na pewno odbierzesz ode mnie wiadomość. To Tobie mówię, co u mnie i pragnę byś mnie przytulił. Prawdę mówiąc, myśli o Tobie nie pozwalają mi skupić się na pracy, na dzieciach. Zaczynam zaniedbywać klientów. Mimo że to z nim mieszkam. Już mam tego dość! Dlaczego znowu jestem z facetem uzależnionym?!

– Nie wiem, co Ci powiedzieć…

– Powiedz mi, czy ja kiedykolwiek będę z mężczyzną, który nie jest uzależniony?

– Tak. To jest możliwe. Najpierw sama stań się niezależna, a pojawi się w Twoim życiu niezależny mężczyzna. Podobne przyciąga podobne.

*

 

– Jezu… czy to znaczy, że też jestem uzależniona? Przecież nie piję. Nigdy nie paliłam, nie ćpałam. Nigdy mnie do tego nie ciągnęło. Jedyne, bez czego nie wyobrażam sobie życia, to ludzie. Relacje z ludźmi. – Usłyszał ciszę. Dzieliło ich 100 km, a on usłyszał jej szloch. Płakała. Nie wyobrażała sobie życia bez bycia w relacji. Bała się samotności. Powoli docierało do niej, że jest uzależniona od męskiej aprobaty.

Teraz widziała wyraźnie. W ostatnim czasie żyła tylko myślami o czacie z nim. O czułości jego słów, o tym, jak atrakcyjna i kochana czuje się podczas ich rozmów. Zobaczyła wszystkie zaniedbane sprawy. Myślenie o nim było intensywne, nasycone tęsknotą, która wysysała z niej życiową energię. Bez rozmowy z nim czuła się jak uschnięty kwiat. Towarzyszył jej ciągły lęk przed utratą kontaktu z mężczyzną, mimo że był żonaty i miał dzieci.

Jeśli alkoholik tęskni za wódką, narkoman za używką, pracoholik za pracą, to ja potrzebuję terapii, jestem uzależniona od akceptacji i adoracji ze strony mężczyzny. – Pomyślała.

*

 

 

Daria przyszła do mojego gabinetu ze swoją bezradnością. Odkryła o sobie kolejną prawdę. Była załamana. Po latach terapii, znowu w gabinecie. Tym razem coacha. Postawiła sobie cel.

Niezależnie od tego, czy jestem w związku z mężczyzną, czy nie, moje życie jest szczęśliwe i spełnione.

*

 

Ludzie mówią między słowami i między gestami, nie tylko o sobie. Kiedy patrzysz na drugiego człowieka, patrz jak w lustro. Ono powie Ci wiele o Tobie.

 

O Autorze

ROZWÓJ OSOBISTY

Coach i mówca motywacyjny. Felietonistka, autorka książki „Ta, która idzie”, współautorka książki "Skazane. Historie prawdziwe". Rozważa relacje międzyludzkie i ich wpływ na osiąganie celów. Kobieta uśmiechnięta i kochająca. Jej pasją jest wspieranie innych, poprzez pracę z nimi na drodze rozwoju osobistego.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany