Seymour Dorothy Fleming urodziła się 5 października 1758 roku w angielskiej rodzinie szlacheckiej. W czasach, w których przyszło jej żyć, kobieta należała do swojego męża ,,na równi z jego domem, ziemią czy trzodą”. Wpajane od dziecka zasady nakazujące bezwzględną uległość wobec małżonka sprawiły, że Seymour dobrowolnie spędzała noce z innymi mężczyznami, bo właśnie tego pragnął jej mąż.

Małżeństwo z Richardem Worsleyem

Po ukończeniu siedemnastego roku życia Seymour została poślubiona sir Richardowi Worsleyowi. Jak większość młodych, niedoświadczonych dziewcząt, które jeszcze nie wyrzekły się marzeń o prawdziwej miłości, Seymour wierzyła, że w ich małżeństwie pojawi się to uczucie. Była przekonana, że nie wszystkie zaaranżowane związki muszą kończyć się wyłącznie na interesie.

Rzeczywiście, na początku ich wspólnego pożycia mogłoby się wydawać, że marzenia Seymour się zrealizują. Richard zdawał się podzielać jej poglądy i zapewniał, że kocha, lubi, szanuje… Jego słowa padały na podatny grunt. Seymour, oczarowana deklaracjami męża, pokochała go, jednocześnie przyrzekając, że spełni każde jego życzenie.

,,To nie sprzeniewierzenie. To moje życzenie”

W niedługim czasie, Richard zaczął przejawiać dość osobliwą skłonność. Otóż pewnego dnia zaproponował swojej żonie, by spędziła noc z innym mężczyzną, podczas gdy on – Richard, będzie oglądał ich akt przez dziurkę od klucza. Na początku Seymour wyraziła sprzeciw. Uważała, że prośba męża sprzeniewierza jej miłość do niego. On jednak stwierdził, że jest to życzenie, które Seymour, jako posłuszna żona, powinna spełnić, by go zadowolić. Argumentacja Richarda wydała się uzasadniona.

Wierząc, że jej rola w życiu męża ogranicza się jedynie do spełniania jego rozkazów, Seymour oddała się mężczyźnie, którego wybrał dla niej Richard. To przedstawienie tak bardzo przypadło mu do gustu, że zaczął zmuszać swoją żonę, by ta coraz częściej odgrywała w nim główną rolę, co noc mając u swego boku innego aktora. Jedynie podpatrywanie z ukrycia dwójki kochanków splecionych w miłosnym uścisku sprawiało Richardowi seksualną satysfakcję. Dotyk żony czy jej pocałunki nie potrafiły wzbudzić w nim pożądania.

Kiedy jeden z kochanków stał się kimś więcej

Wśród grona licznych mężczyzn, z którymi Seymour musiała dzielić alkowę, znalazł się także kapitan Maurice George Bisset, bliski przyjaciel oraz sąsiad Worsleyów. Z ich zakazanego związku narodziła się dziewczynka, której Seymour nadała imię Jane, a którą Richard uznał za własne dziecko w celu uniknięcia skandalu.

Uczucie, które połączyło ją z Bissetem sprawiło, że Seymour postanowiła wyzwolić się spod destrukcyjnego wpływu swojego męża. Wsparcie ze strony George’a obudziło w niej nieznane dotąd przez nią samą pokłady siły i woli walki. Seymour, poniżana i wykorzystywana, uświadomiła sobie, że pomimo swojej płci jest przede wszystkim wolnym człowiekiem, który może o sobie decydować i nie musi nikomu podlegać. Pewnej nocy wsiadła w powóz i uciekła z domu razem z Georgem.

Kiedy następnego dnia Richard odkrył jej nieobecność, wpadł we wściekłość. Ucieczka żony, a także wiadomość o tym kto jej towarzyszył, dotknęły go do żywego. Wezwał adwokata i za jego pośrednictwem powiadomił Seymour o dwóch alternatywach: jeśli wróci, Richard spróbuje jej wybaczyć, a jeśli nie, wytoczy kapitanowi Bissetowi proces, w którym oskarży go o straty moralne oraz ,,uszkodzenie jego własności”, przy czym zażąda rekompensaty w wysokości 20 000 tys. funtów. Groźby męża nie zrobiły na Seymour wrażenia i nie zmusiły do powrotu.

Seymour stawia wszystko na jedną kartę

Richard urzeczywistnił swoje zamiary i postawił Bisseta przed sądem. Adwokat broniący ,,niewinnego, zdradzonego” męża przedstawił Worsleya jako pobożnego i sumiennego urzędnika państwowego, który padł ofiarą spisku swojej żony i jej kochanka.

Przekupione służące, a także pozostali świadkowie wybrani przez Richarda, również zeznawali na niekorzyść oskarżonego. Kiedy sprawa wydawała się przegrana, Seymour postanowiła powiedzieć prawdę o swoim mężu i jego seksualnych dewiacjach. Powołała w tym celu wszystkich 27 mężczyzn, z którymi Richard kazał jej obcować.

Wszyscy zeznali, że lady Seymour spędzała z nimi noce wyłącznie z inicjatywy męża, a osobisty lekarz państwa Worsleyów przyznał, że odkrył u niej objawy choroby wenerycznej. Przytłaczająca ilość dowodów oraz relacje naocznych świadków rozpusty lorda Worsleya sprawiły, że ława przysięgłych obciążyła kapitana Bisseta karą wypłacenia mu odszkodowania w wysokości jedynie 1 szylinga.

,,I choć mam nieszczęście żyć w epoce mężczyzn, do żadnego mężczyzny należeć już nie będę”

Proces Bisseta okazała się pierwszą i zarazem ostatnią sądową batalią pomiędzy lady Seymour i sir Richardem. Kapitan Bisset zaś okazał się niewart poświęcenia i uczuć Seymour. Zostawił ją zaraz po zakończeniu sprawy, bo życie w cieniu skandalu zbyt wiele go kosztowało. Natomiast mściwy i zraniony mąż nie dał jej rozwodu, zabronił widywać się z córką i na dodatek kazał wyjechać do Paryża, gdzie miała spędzić cztery lata. Dopiero po jego śmierci wróciła do panieńskiego nazwiska Fleming i ponownie wyszła za mąż za młodszego o 21 lat muzyka, który przyjął jej nazwisko.

Pisała dla Was: Arletta Wal

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany