Co to są toksyczne relacje?

Związki międzyludzkie budują nas, gdy czerpiemy z nich radość i siłę, dostajemy szacunek, budujemy swój pozytywny obraz. Zaspokajamy w nich uniwersalne ludzkie potrzeby: poczucia bezpieczeństwa, przynależności, akceptacji, miłości. Dzięki temu możemy realizować siebie. W relacji dziecko – rodzic szczególnie ważne jest to, że dziecko, jako słabsze, jest uzależnione od rodzica. Ta zależność zaczyna się w wymiarze ekonomicznym, a kończy na emocjonalnym.

W toksycznej relacji dziecko pozostaje słabe, bo nie dostaje od rodzica sygnałów, dzięki którym może psychicznie rosnąć. Toksyczny rodzic kontroluje zamiast wspierać, szantażuje zamiast rozwiązywać problemy, krzyczy zamiast rozmawiać.

 

Tego nie rób!

  1. Nie mów, że dziecko NIGDY… czegoś nie robi, ZAWSZE… jest jakieś, CIĄGLE… powtarza te same naganne zachowania.

Słowa: nigdy, ciągle, zawsze i inne tak zwane wielkie kwantyfikatory należą do kategorii potencjalnie niesprawiedliwych. W odróżnieniu od logiki, w której coś jest zawsze albo czegoś zawsze nie ma, w prawdziwym życiu tak się nie dzieje. Nie jest tak, że dziecko nigdy nie wywiązuje się z umów, nigdy nie pamięta, nigdy nie sprząta. Dziecko nie jest zawsze zapominalskie, złośliwe, niewdzięczne. Nie jest też prawdą, że dziecko ciągle jest niegrzeczne, ciągle nie słucha, ciągle jest uciążliwe. Mówiąc w ten sposób, przekazujesz dziecku fałszywy obraz i wpisujesz w rolę, z której wyjście może się okazać dla niego bardzo trudne.

 

  1. Nie karz milczeniem.

Milczenie rodzica jest bardzo trudnym doświadczeniem dla dziecka. Budzi w nim poczucie odrzucenia i zagrożenia bezpieczeństwa, czym godzi w zaspokojenie jednych z podstawowych potrzeb człowieka – poczucia przynależności, miłości i akceptacji. Im młodsze dziecko, tym większym lękiem z reguły reaguje na milczenie.

Milczenie, które ma ukarać drugiego człowieka, to zachowanie biernie agresywne. Nie mając odwagi do otwartej napaści, pozostajemy milczący – tak rozładowujemy żal, leczymy zranione poczucie dumy, bierzemy odwet za doznane krzywdy.

 

  1. Nie wzbudzaj poczucia winy

Poczucie winy to stan bardzo niszczący. I niebezpieczny. Dziecko odczuwające poczucie winy wobec rodzica może karać samo siebie na różne sposoby, próbować „odpokutować winy”, kontrolować się, aby nie zawieść. Każde rozwiązanie obciąża je emocjonalnie. Jeżeli dostrzega u kogoś minę, gest czy słyszy ton podobny do tych obserwowanych u rodzica, może interpretować je jako sygnał braku akceptacji ze strony tej osoby.

 

Jak się uwolnić od toksycznej relacji?

Dziecko przez większą część dzieciństwa nie jest w stanie samo uwolnić się z toksycznej relacji z rodzicem. Jest niedojrzałe do samodzielnego życia (ekonomicznie i emocjonalnie), do analizowania związków z rodzicem, do refleksji nad tym, co w nich dla niego korzystne a co szkodliwe. Odpowiedzialność za zakończenie toksycznej relacji jest więc po stronie rodzica. Bo jako dorosły, czyli potencjalnie dojrzały i świadomy człowiek, ma to, czego dziecku z racji wieku brakuje. Potencjalnie, bo dorosłość niestety nie zawsze równa się dojrzałość, mądrość, siła charakteru.

 

PRZECZYTAJ TEŻ: DZIECI GRAJĄ ROLE

O Autorze

WYCHOWANIE

Pedagog z prawie dwudziestoletnim doświadczeniem, pracująca z dziećmi w wieku od przedszkolaka po gimnazjalistę. Trener kompetencji rodzicielskich. Racjonalna i logiczna. Marzycielka (ciekawe połączenie, pozorna sprzeczność ale możliwa, jest wszak kobietą). Niepoprawna optymistka i matka dzieciom (dorosłym). Kobieta pracująca, miłośniczka slowlife, pływania, czytania książek, oglądania filmów z Azji. Podróżniczka - póki co, tylko palcem po mapie bo wszystko przede nią w drugiej połowie życia!

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany