Zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądałoby współczesne mieszkanie Mondriana? Jak urządził by swoją pracownię Egon Schiele albo Henri Rousseau? Jaki styl wybrałby dla siebie Paul Klee? Oto aranżacje inspirowane życiem i sztuką 4 wybitnych artystów, których dzieła możemy podziwiać w najznamienitszych muzeach świata. Na zdjęciu głównym reprodukcja Klimta.

 

Henri Rousseau i jego tajemniczy ogród: styl botaniczny

Francuski malarz prawdopodobnie wybrałby styl botaniczny. Artysta znany z owianych tajemnicą scenek rozgrywających się w gęstej dżungli szukał inspiracji w swoim ulubionym ogrodzie botanicznym – Jardin des Plantes i zoo należącym do tego samego parku. To właśnie tam szkicował okazałe palmy, kwiaty z odległych zakątków świata i egzotyczne zwierzęta, które dziś inspirują miłośników i miłośniczki zielonych wnętrz.

We wnętrzu inspirowanym ogrodem botanicznym rośliny mają szczególne miejsce. Zajmują parapety i kwietniki, stoją na półkach i na podłodze. Zdobią ściany, jako obrazy lub wzory tapet. Meble stanowią tło dla zieleni, dlatego warto wybrać proste formy i stonowane kolory, a dodatki ograniczyć do tych, które choć kształtem przypominają roślinę.

 

 

Niedoskonałości Egona Schiele: styl industrialny

Ekspresyjna i celowo zniekształcona kreska austriackiego malarza oraz przybrudzona kolorystyka jego prac kojarzą się z pozornie niedokończonym wnętrzem w stylu industrialnym, które wbrew pozorom nie wymaga przeprowadzki do loftu ani podwyższania sufitów.

Najważniejsze jest odpowiednie przygotowanie ścian, które ułatwi fototapeta imitująca beton lub cegłę. Następnie warto rozejrzeć się za meblami rodem z fabryki lub warsztatu, koniecznie pojemnymi. Duże szafy są zdecydowanie lepszym rozwiązaniem niż kilka niewielkich półek i meblościanek – dzięki nim możemy zyskać trochę przestrzeni, przynajmniej wizualnie. Wybierając dodatki, nie szalejemy – wszystko musi mieć swoje miejsce i przeznaczenie, jak w dobrze funkcjonującej fabryce.

 

 

Oszczędny w formie Paul Klee: minimalizm we wnętrzu

Zainspirowany kilkoma kierunkami wykształcił swój własny styl, łącząc surrealizm z kubizmem i ekspresjonizmem. Najczęściej malował geometryczne bryły, abstrakcyjne formy i portrety oraz sny.

Mimo że opis sugeruje bogactwo treści, prace Paula są proste: składają się z ograniczonej liczby elementów w niezbędnych kolorach, tak, jak mieszkania minimalistów, które nie muszą być zimne i surowe. Odrobina koloru, drewniane meble i miękkie kamienie ocieplą wnętrze i sprawią, że będzie przytulne, mimo wyraźnej obecności bieli.

 

 

Mondrian, malarz kilku kolorów: mid-century classic

Holenderski malarz zasłynął z serii kompozycji, przypominających kratkę. Abstrakcyjne obrazy w nasyconych, podstawowych barwach zdominowanych przez biel stały się ikonicznym motywem, zdobiącym ubrania, meble i dodatki, zarówno do garderoby, jak i dla domu, szczególnie w II połowie XX w. Ukształtowany wówczas styl powrócił dziś do łask pod nazwą, która nie doczekała się polskiego odpowiednika: mid-century classic.

 

Eleganckie, proste wnętrza, zdominowane przez biel i szlachetne, żywe kolory oraz stylizowane na lata 50. i 60. meble to bardziej wyszukana forma stylu vintage. Tu nie ma miejsca na romantyczną nostalgię i zbytek. Dominuje minimalizm, a wnętrze jest dopieszczone, jak scenografia na planie serialu Mad-Men i kompozycje Mondriana.

 

 

 

W informacji wykorzystano aranżacje z fototapetami oraz fototapety Pixers.
Więcej wzorów znajdziecie Państwo na: https://pixers.pl/

 

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany