Przebiega zgodnie z określonymi etapami, podobnie jak rozwój innych sfer. Nie ma więc większego sensu udawać, że nie istnieje. Pozostawienie obszaru seksualności na poboczu wychowania sprawi, że młody człowiek będzie wkraczał w życie seksualne nieprzygotowany, bez wiedzy o sobie a być może z masą mitów, które utrudnią mu funkcjonowanie w tym obszarze.

Zakazany owoc

Od wieków seks w kulturze europejskiej otoczony jest nimbem nieczystości, grzechu, zakazu. Z pewnością nie ułatwia to rodzicom rozmowy z dziećmi na ten temat. Jednakże kiedyś trzeba wyjść z kapusty i przełamać kulturowe tabu. To, co zakazane, kusi najbardziej. I w wypadku wielu nastolatków popycha do podejmowania ryzykownych zachowań seksualnych.

Krępujące pytania

Już przedszkolaki zaczynają pytać, skąd biorą się dzieci. Jest to nie tyle pytanie o seks, ile ciekawość, jak to się stało, że pojawiły się na świecie. Wraz z rozwojem zakres zainteresowań się poszerza a gotowość do zadawania pytań na ten temat rodzicom spada. Nie bez udziału rodziców.

Nastolatki, których rodzice pozostawią seks w sferze tabu, poszukają wiedzy gdzie indziej. A gdzie? U rówieśników, często tak samo nieświadomych jak pytający, w internecie, na stronach pornograficznych. Pytanie tylko, czy to jest wiedza, której chcemy dla swoich dzieci?

Co jest normalne?

Od narodzin do około 3 roku życia dziecko uczy się wyodrębniać siebie z otaczającego świata. Pewnie prawie wszyscy rodzice słyszeli o budowaniu własnego Ja. Proces ten zaczyna się od pojawienia się świadomości własnego ciała odgradzającego dziecko od świata zewnętrznego. Aby mieć tę świadomość, dziecko bada swoje ciało, sprawdza, jak jest zbudowane. W tym czasie nie zadaje jeszcze pytań związanych z seksualnością.

W wieku przedszkolnym pojawiają się pytania dotyczące ciąży, roli matki i ojca w powstawaniu i urodzeniu dziecka. Jeżeli w rodzinie ma przyjść na świat kolejne dziecko, to przedszkolak, który jest bystrym obserwatorem, zasypie rodziców lawiną pytań. Również obserwacje poczynione w domu i w przedszkolu doprowadzą go do wniosku, że różni się budową od koleżanki czy kolegi, co skłoni je do kolejnych pytań, tym razem o różnice anatomiczne pomiędzy chłopcami i dziewczynkami, dzieckiem i dorosłym. I nie są to pytania o seks.

Przedszkolaki nie mają oporów przed eksponowaniem swojej nagości, nie mają jeszcze poczucia wstydu. Przyjdzie na nie czas w okresie szkolnym. Chętnie oglądają się nawzajem w przedszkolnej łazience, bo ciekawią je dostrzegane różnice. Nierzadko ciekawość skłania je do dotykania intymnych części ciała innych dzieci. I nadal nie ma to nic wspólnego z seksem.

Zdarza się, że przedszkolak odkrywa przyjemność wynikającą ze stymulowania własnych genitaliów. Oddaje się więc masturbacji w samotności, jak i w miejscu publicznym. Nie jest to objawem niepokojącym, gdyż dziecko nie zna jeszcze społecznych obyczajów, a przedkładanie przyjemności ponad konwenans jest naturalne w tym wieku. Zdarzają się też pierwsze miłości, choć nie mają one z miłością wiele wspólnego. Związki te są często bardzo silne, wiążą się z głębokim, emocjonalnym przywiązaniem i są doświadczeniem rozwijającym dziecko w obszarze emocjonalnym.

Skoro dziecko zadaje pytania, to jak z nim rozmawiać? Należy pamiętać, że ciekawość nie jest związana z tym, co my, dorośli, utożsamiamy z seksem. Dobrą praktyką w rozmowach z przedszkolakiem na temat seksualności, jest mówić o tym, o co dziecko pyta i tak długo, jak pyta. Jeżeli więc zapyta: „Skąd się biorą dzieci?” wystarczające jest z reguły: „Z brzucha mamy”.

Wykład z anatomii rozrodu człowieka jest zbędny, bo nie znajduje się w zakresie zainteresowań i gotowości dziecka. Jeżeli nie padnie kolejne pytanie oznacza to, że ciekawość dziecka została zaspokojona i nie ma ono potrzeby dowiadywać się więcej. Pytania te należy traktować poważnie, udzielać odpowiedzi zgodnych z prawdą, nie zawstydzać i mówić o tym, o co dziecko pyta.

Okres szkoły podstawowej (7-11 lat) to czas rodzenia się silnej identyfikacji z własną płcią. Zarówno dziewczynki, jak i chłopcy, preferują zabawy w gronie rówieśników tej samej płci, często deklarując niechęć do kontaktów z płcią przeciwną. W ten sposób poznają swoją płeć i budują obraz siebie na tle rówieśników, zgłębiają i opanowują zachowania charakterystyczne dla własnej płci.

W tym czasie dzieci nadal nie są zainteresowane seksem, choć ciekawi je seksualność i ciało. Dlatego niekiedy zdarza się, że dzieci podejmują zabawy seksualne w obrębie swojej płci. Jeżeli pozostają one zachowaniami incydentalnymi, należy traktować je jako naturalny element rozwoju psychoseksualnego, a nie przejaw zaburzeń orientacji seksualnej. Pytania o seksualność należy traktować poważnie i podawać odpowiedzi zgodnie z prawdą. Warto też inicjować rozmowy o sprawach ciała, budując płaszczyznę do rozmowy w następnych latach.

Młodsze nastolatki (12-16 lat) są zainteresowane obyczajami seksualnymi. I o to często pytają. Doświadczenie z lat wcześniejszych sprawia, że są bardzo dyskretne w kwestii masturbacji. Często oddają się za to podglądactwu zaspokajającemu ciekawość, ale też wywołującemu podniecenie seksualne. Nie idzie ono w parze z gotowością do uprawiania seksu. To etap przejściowy między dalszym poznawaniem siebie a poznawaniem i kontaktami erotycznymi z  płcią przeciwną. Często zdarzają się zakochania oraz wchodzenie w pierwsze związki.

Nastolatki podejmują w tym okresie pierwsze eksperymenty w obcowaniu fizycznym z płcią przeciwną, oddając się coraz śmielszym pocałunkom i pieszczotom, aby dojść do dotykania intymnych części ciała. Rozmowa z dziećmi powinna dotyczyć nie tylko spraw biologii, ale coraz bardziej kwestii wartości, którymi warto kierować się w kontaktach z innymi ludźmi oraz względem samych siebie.

Starsze nastolatki (po 16 roku życia) są gotowe przekroczyć próg dotychczasowych prób. To, czy rozpoczną życie seksualne, zależy od wielu czynników. Są nimi m.in. wartości przekazane przez rodziców, poczucie własnej wartości, wiedza o seksie. Dobrze jest, jeżeli w tym okresie rodzice rozmawiają z dziećmi o tym, co jest związane z rozpoczęciem życia seksualnego. O tym, czy warto, z kim, jak i gdzie. Warto też porozmawiać o sposobach zabezpieczenia przed niechcianą ciążą oraz chorobami przenoszonymi drogą płciową.

Nastolatki u progu metrykalnej dorosłości nie poddają się już kontroli rodziców w sferze swoich kontaktów z rówieśnikami. Dlatego warto dołożyć starań, aby były świadome ryzyka związanego z podjęciem decyzji o inicjacji seksualnej. Rozmowa na ten temat nie oznacza przyzwolenia czy zachęty ze strony rodziców do rozpoczęcia życia erotycznego. Warto powiedzieć o tym młodemu człowiekowi wprost. Warto też, aby rozmowy takie odbyły się wielokrotnie, co pozwoli na wyczerpanie tematu. Dobrze, jeśli zaangażują się w nie oboje rodzice.

Jeżeli wcześniej przekazywane były wartości (szacunek do siebie i innych, odpowiedzialność za swoje działanie), ćwiczone umiejętności (np. odraczania nagrody i przyjemności, autokontroli emocjonalnej) oraz tworzone warunki, aby dziecko było świadome i pewne siebie a także zakorzenione emocjonalnie w rodzinie, jest bardzo prawdopodobne, że podejmie mądre i dobre dla siebie decyzje.

O Autorze

REDAKTOR DZIAŁU WYCHOWANIE

Racjonalna i logiczna. Marzycielka (ciekawe połączenie, pozorna sprzeczność ale możliwa, jestem wszak kobietą). Niepoprawna optymistka i matka dzieciom (dorosłym). Kobieta pracująca, miłośniczka slowlife, pływania, literatury i filmów z Azji. Podróżniczka - póki co tylko palcem po mapie bo wszystko przede mną w drugiej połowie życia!

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany