Piwo jest w Polsce najczęściej sprzedawanym alkoholem. Według danych Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych wypijamy rocznie prawie 100 litrów tego trunku. A wlicza się w ten rachunek każdego obywatela, także niemowlęta i małe dzieci.

 

No to na piwko

Piwo jest tanie, co zwiększa jego dostępność. Wystarczy mniej, niż 3,50 aby się napić. Stać na nie nawet ucznia podstawówki, który dostaje niskie kieszonkowe. Piwo oferuje każdy sklep ogólnospożywczy, każda knajpka, pub, dyskoteka. W telewizji reklama piwa prześciga reklamę innego piwa. Jesteśmy otoczeni piwem. W powszechnej świadomości piwo to nie alkohol. To napój, który dobrze ugasi pragnienie w gorące dni, jest cool na imprezie. Pasuje do wszystkiego i wszędzie, na spotkaniu z rodziną, przyjaciółmi, na randce.

 

Dlaczego piwo uzależnia?

To prawda, piwo uzależnia. Badania przeprowadzone w Indiana University School of Medicine pokazały, że pijąc dość regularnie nawet niewielkie ilości piwa można wpaść w nałóg. Mechanizm jest zdradliwy. Nie chodzi, bowiem tylko o uzależniające działanie samego alkoholu. W wypadku piwa czujność usypia niewielka jego zawartość w chmielowym trunku. Bo przecież 6% to dla nas mało! Uzależniająco działa także sam smak piwa. Powoduje wyrzut dopaminy do mózgowego ośrodka nagrody. W ten sposób piwo uzależnia podwójnie, poprzez zawarty w nim alkohol i przez walory smakowe.

Pije młodzież

Badania, zarówno coroczne Badania Mokotowskie jak i cykliczne, ogólnoeuropejskie ESPAD, pokazują, że młodzież pije więcej niż jeszcze 30 lat temu. Największy skok spożycia alkoholu w tej grupie wiekowej nastąpił na początku lat 90-tych, gdy polityka antyalkoholowa państwa została złagodzona, dostępność alkoholu wzrosła i jak grzyby po deszczu, zaczęły wyrastać puby oraz dyskoteki. Negatywny trend załamał się w 2005 r. a w tamtym czasie wśród młodzieży 15-letniej notowano tyle samo osób mających kontakt z alkoholem, co wśród dorosłych. Do dziś utrzymuje się tendencja do dalszego spadku, co nie znaczy, że jest dobrze. Badania ESPAD z 2015 r. pokazały, że nadal aż 71,7% 15-latków i 92,7% 18-latków miało kontakt z alkoholem.

 

5 warunków potrzebnych do wychowania trzeźwego dziecka

Zacznij od siebie

Jaki jest Twój stosunek do picia piwa? Czy traktujesz je, jako alkohol? Ile butelek lub puszek stoi, na co dzień w Twojej lodówce? I jak często po nie sięgasz? Czy jest częstym lub stałym produktem w koszyku podczas cotygodniowych zakupów? Jeśli piwo jest produktem tak częstym jak masło, mleko czy chleb to dla Twojego dziecka jest normalnym elementem rzeczywistości, po który sięga się tak jak po chleb, masło czy mleko.

 

Twój styl życia

Na ile cenisz zdrowe odżywianie, sen, aktywność fizyczną? Jak spędzasz wolny czas? Jak dbasz o zdrowie? Jednym z najbardziej skutecznych sposobów zapobiegających uzależnieniu, nie tylko od alkoholu, jest zaszczepienie dziecku nawyku dbania o zdrowie. Ktoś, kto chce jeść zdrowo, być aktywnym fizycznie będzie miał większa motywację do unikania spożywania używek. Bo stoi to w sprzeczności z inną wartością.

 

Twoje tolerancja

Czy pozwalasz swojemu dziecku nalewać sobie piwo do szklanki? Pić sok z kieliszka? W jakim wieku pozwoliłabyś mu wypić pierwszy alkohol? To wszystko ma znaczenie. Od Twojego przyzwolenia zależy, co dziecko uzna za normalne i oczywiste, a co za niedopuszczalne w danym momencie.

Twoje reakcje

Pamiętasz swoje pierwsze próby z alkoholem? Pewnie pierwszy raz piłaś alkohol, jako nastolatka. To czas prób. Co nie znaczy, że każda próba zasługuje na rodzicielską aprobatę. Warto jednak pamiętać, że próbowanie tego, na co nie ma zgody rodziców jest zachowaniem rozwojowym. Ani pobłażliwość ani surowość nie są dobrymi reakcjami. Warto przemyśleć, na co pozwolić i jak zabronić. Bo kontrola i zakazy wobec nastolatka na niewiele już się zdają.

 

Twoje wymagania

Jakie stawiasz wymagania swoim dzieciom? I jakie relacje z nimi budujesz?

Janet Woititz i Braig Nakkem, oboje psychoterapeuci, wskazują, jako element predysponujący do uzależnienia od alkoholu takie cechy osobowości jak niedojrzałość emocjonalna, wysoki poziom niepokoju w relacjach, niskie samoocena i odporność na frustrację. Jeśli Twoje relacje z dzieckiem są pełnie napięcia, emocjonalnej niestabilności, obwiniania, dużego dystansu emocjonalnego, wysoko wywindowanej poprzeczki wymagań to mogą sprzyjać powstawaniu wyżej wymienionych cech.

 

To nieprawda, że starsze dziecko lub nastolatek pije piwo, bo tak wpływa na nie grupa. Bo w znacznym stopniu, czym skorupka za młodu i w domu nasiąknie, tym w wieku nastoletnim i w grupie trąci…

O Autorze

WYCHOWANIE

Pedagog z prawie dwudziestoletnim doświadczeniem, pracująca z dziećmi w wieku od przedszkolaka po gimnazjalistę. Trener kompetencji rodzicielskich. Racjonalna i logiczna. Marzycielka (ciekawe połączenie, pozorna sprzeczność ale możliwa, jest wszak kobietą). Niepoprawna optymistka i matka dzieciom (dorosłym). Kobieta pracująca, miłośniczka slowlife, pływania, czytania książek, oglądania filmów z Azji. Podróżniczka - póki co, tylko palcem po mapie bo wszystko przede nią w drugiej połowie życia!

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany