Jesteś postaci binarnej

Zamknięty w tak i nie

W zero i jeden

Z prostego kruszcu, w formie niezłożonej lecz dalekiej od banału

Głos Ci nie drży i nie płaczesz na filmach

Nie miewasz wahania, którą bluzkę włożyć

Nie szukasz spokoju, wytchnienia w sztuce. Spokój masz w sobie. Po lewej stronie piersi.

Nie mówisz bez potrzeby. A potrzeb do mówienia znajdujesz niewiele.

Każdy Twój krok ugruntowany w ziemi

Ty jesteś pewnością, stałym punktem odniesienia mojej duszy

Zawsze gdy wracam, wracam do Ciebie

Ze wspomnień, z histerii, z długiej podróży

Mój Mężczyzno… Wystarczy mi, że jesteś.

O Autorze

REDAKTOR NACZELNA

O sobie mogę powiedzieć tyle, że piszę. Piszę, gdy siedzę sama w domu. Piszę, gdy mi się nudzi. Piszę, gdy czekam na tramwaj i gdy uda mi się w nim usiąść. Więc tyle o mnie. Piszę. To jedynie mi wychodzi, więc tego się trzymam. 24 lata, panna, bezdzietna. Zainteresowania: podróże, których nie odbyłam z braku odwagi; sztuka, której coraz mniej; fałszywe antyki na Kole.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany