Według Gleeson i Roiphe, chłopcy zaczynają pobudzanie swoich narządów płciowych w wieku ok. 6-7 miesiąca życia, natomiast dziewczynki w wieku 10-11 miesięcy. Chłopcy kontynuują pobudzanie, aż do pojawienia się bardziej wyraźnej masturbacji, w wieku 15-16 miesięcy. U dziewczynek zaś, czynność ta ma bardziej przerywany charakter.

Dlaczego te informacje pojawiły się na wstępie? Po to, by zwrócić uwagę na to, że masturbacja jest naturalnym i nieodzownym stanem rzeczy w naszym rozwoju psychoseksualnym.

W zachowaniach autoerotycznych (masturbacyjnych) dzieci można wyróżnić trzy rodzaje:

  1. Masturbacja podjęta w celu uzyskania przyjemności.
  2. Eksperymentalna.
  3. Instrumentalna.

Temat masturbacji w naszym społeczeństwie jest nadal tematem tabu. Mimo edukacji szkolnej, i coraz większej dostępności seksuologów, wolimy milczeć. Nawet jeśli nurtują nas jakieś pytania, pierwszym źródłem wiedzy jest Internet i fora. Statystyki mówią same za siebie, Z raportu Zbigniewa Izdebskiego – polskiego seksuologa wynika, że 42% Polaków nigdy się nie masturbowało. Wyniki ze Stanów Zjednoczonych pokazują, że onanizuje się 94% mężczyzn i 85% kobiet.

Czym jest masturbacja?

To pobudzenie własnych narządów płciowych i stref erogennych w celu zaspokojenia potrzeby seksualnej (osiągnięcia satysfakcji seksualnej, rozładowania napięcia).

Z masturbacją jest jak z seksem – orgazm może, ale nie musi z nią współwystępować. Jednak zdecydowanie częściej szczytujemy podczas masturbacji, co wynika z tego, że każdy zna swoje ciało najlepiej i wie co sprawia mu największą przyjemność.

Masturbacja sama w sobie nie ma złych konsekwencji, o ile zachowamy w niej umiar. Kobiety, które masturbują się regularnie, łatwiej osiągają orgazmy podczas stosunków z partnerami. Niektóre badania mówią, że dziewczęta swój pierwszy orgazm osiągnęły właśnie podczas masturbacji.

A co z masturbacją u panów? Wykonane w 2003 r. badania wykazują, że mężczyźni, którzy mają wytrysk 5 razy w tygodniu, są 3 razy mniej narażeni na raka prostaty!

Masturbacja nałogiem?

Oczywiście, jest to czynność, która może doprowadzić do uzależnienia. Dodatkowo, kiedy łączy się ona ze zbyt częstym oglądaniem pornografii, może mieć zły wpływ nie tylko na sferę fizyczną, ale i psychiczną. Osobom uzależnionym, zwykła masturbacja przestaje wystarczać. Szukają w niej brutalności i przemocy, co wiąże się w konsekwencji ze wstrętem i nienawiścią do samego siebie.

Seksuolog, Zbigniew Lew – Starowicz, w wywiadzie do „Do rzeczy” porusza temat dotyczący masturbacji:

Współczuję młodym kobietom. Teraz wielu mężczyzn ma podwójny standard życia. Masturbują się w kontakcie z pornografią i to staje się dominującą formą ich aktywności seksualnej. To dla nich większa frajda niż relacja seksualna z kobietą, ponieważ w tej sytuacji mogą działać egoistycznie – mówi.

Pisała dla Was: Ula Tomczuk

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany