Nasze stopy narażone są na wiele uszkodzeń. Każda z nas jest zabiegana – praca, dzieci, uczelnia – cały dzień na nogach. Nasze stopy po pewnym czasie odmawiają nam posłuszeństwa, ale nie tylko pod względem fizycznym. W grę wchodzi też kwestia estetyki. Jak więc zadbać o nie przy tylu obowiązkach?

Co robić?

Jeśli codzienne wcieranie kremów nie jest dla Was, a chcecie, by wasze stópki były gładkie jak pupcia niemowlaka, zostańcie ze mną do końca J. Na rynku od pewnego czasu zaczęły pojawiać się magiczne skarpetki!

Co w nich takiego magicznego?

Złuszczający płyn, który należy wlać do foliowych skarpetek. Sam zabieg jest banalnie prosty. W zestawie otrzymujecie foliowe skarpetki oraz dwie saszetki z cudownym, aktywnym płynem. Do każdej ze skarpet wlewacie saszetkę. Na „foliówkę’’ zakładacie grube skarpety, a następnie przez 1,5 h nadrabiacie odcinki ulubionego serialu 🙂 Hmmm, czy o czymś zapomniałam? Jasne, że tak – najpierw należy przeczytać uważnie sposób użycia!

Zachwycona opiniami tego typu produktu, nie doczytałam, że efekty zaczynają być widoczne po 3-7 dniach. Po zakończonym zabiegu stwierdziłam, że kolejny raz dałam nabrać się producentowi (oczekiwałam natychmiastowej poprawy kondycji stóp). Po ok. 4-5 dniach, kiedy już całkiem zapomniałam o tej kuracji, budząc się rano zauważyłam, że pół prześcieradła jest w dziwnych paprochach. Chodzę, szukam, myślę: „Skąd to się do diabła wzięło?!”. W końcu przypadkiem zerkam na stopy, a tam – wąż zaczął zrzucać skórę! Proces ten trwał dobre 2 tygodnie!!!

Najważniejsze

Moje stopy były naprawdę w złej kondycji, natomiast po zabiegu stały się gładkie jak nigdy wcześniej! Ceny tego typu produktów oscylują od 10 do 20 zł. Należy jednak pamiętać, aby zabiegu nie wykonywać zbyt często – płyn zawiera kompleks kwasów, które zbyt często stosowane mogą nam zaszkodzić!

Po ok. 3 miesiącach postanowiłam powtórzyć zabieg domowego Spa. Kupiłam jednak produkt innej marki, w bardzo zbliżonej cenie i tym razem naprawdę się zawiodłam. Co prawda skóra delikatnie złuszczyła się, ale tylko w okolicy palców i podbicia stopy, pięty zostały praktycznie w takim samym stanie.

No dobrze, więc nadszedł czas, abym zdradziła Wam Babeczki ten wspaniały produkt. Jest to ZŁUSZCZAJĄCY ZABIEG do stóp firmy MARION. Co ciekawsze, stacjonarnie możecie polować na niego w Biedronce. Nie jest to stały produkt, ale pojawia się od czasu do czasu, a jego cena to ok 10zł. I uwierzcie mi na słowo – naprawdę warto!

Rady odnośnie zabiegu:

Od producenta – w celu przyspieszenia efektu zaleca się moczenie stóp w ciepłej wodzie przez ok 20 min. W czasie zabiegu nie stosuj żadnych preparatów złuszczających i ściernych.

Złota rada ode mnie–wykonajcie zabieg ok. tydzień przed miesiączką. Złuszczający się  naskórek nie należy do najseksowniejszych widoków, a przecież nie chcecie odstraszyć swoich partnerów! Podczas „tych dni’’ nie będziecie musiały przed nimi uciekać. No chyba, że seks w skarpetkach nie jest dla Was przeszkodą – wtedy nie stosujcie mojej rady. Co prawda faceci słyną „ze skarpet’’ w łóżku, ale chociaż my bądźby bardziej subtelne … 😀

Pisała dla Was: Ula Tomczuk

2 komentarze

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany