„Dawno, dawno temu żyła królowa, która chciała mieć córkę o skórze tak białej jak śnieg, o ustach tak czerwonych jak krew i włosach tak czarnych jak heban…”. Tak zaczyna się jedna z najbardziej rozpoznawalnych baśni folklorystycznych – ,,Królewna Śnieżka”. O czym jest ta historia?- chciałoby się zapytać. Ano o seksie, drodzy Państwo, o seksie.

Narcyzm

Macocha akceptuje pasierbicę tak długo, jak długo pozostaje ona dzieckiem. Jednak, gdy dziecko dorasta do momentu, w którym zaczyna ujawniać się uroda, macocha podejmuje próby pozbycia się dziewczynki. Śnieżka staje się konkurentką zagrażającą pozycji starszej od niej kobiety. Macocha symbolizuje narcystyczną matkę kierującą się impulsami związanymi z zewnętrznymi wyznacznikami piękna, podobnie jak mitologiczny Narcyz przyglądającą się sobie nieustannie i podziwiającą swoją urodę.

Nierzadko zdarza się w prawdziwym życiu, że matka zaczyna konkurować z córką o względy jej ojca, pozycję w rodzinie, miano najpiękniejszej. Historia Śnieżki przestrzega przed narcyzmem rodzica. W rywalizacji z dzieckiem może posunąć się do działań, które zagrożą jego bezpieczeństwu; macocha posunęła się nawet dalej, skazując Śnieżkę na śmierć. Jednocześnie taki rodzic skazany jest na zagładę, jak królowa, która za karę musiała założyć trzewiki z rozgrzanego metalu i tańczyć w nich aż do śmierci.

Słaby ojciec i dominująca matka

Śnieżka ma ojca – króla i macochę- królową. Pozycje obojga są jasno określone: to królowa ma moc i to ona dominuje w układzie rodzinnym, podczas gdy król żyje w błogiej nieświadomości co do losów córki. Macocha wysyła pasierbicę do lasu na pewną śmierć, do której nie dochodzi dzięki interwencji myśliwego. Przejęty losem pięknego dziecka zabija zwierzę i zabiera dla macochy jego serce (niekiedy wątrobę i płuca), a dziewczynce pozwala odejść w las.

Myśliwy często pojawia się w baśniach i jest symbolem opiekuńczego mężczyzny z otoczenia bohatera, z reguły ojca. Jednakże ojciec Śnieżki symbolizowany przez myśliwego nie jest silnym mężczyzną. Ratuje, co prawda, córkę od śmierci, ale chcąc zadowolić także żonę, każe odejść dziecku w las, gdzie nie wiadomo co może je spotkać.

Rodzinny układ ze słabym, wycofanym ojcem i dominującą, decydującą o wszystkich sprawach matką pojawia się, jak widać, od pokoleń skoro został uwieczniony w folklorystycznej opowieści. Baśń jednakże przestrzega, że nieumiejętność przeciwstawienia się jednego z rodziców dominacji drugiego, prowadzi jedynie do zagrożenia bezpieczeństwa dziecka, a nawet jego utraty.

Niebezpieczeństwa dojrzewania

Dzieje Śnieżki to także opis kolei i niebezpieczeństw dojrzewania. Nie wiemy ile ma lat, gdy zostaje sama w lesie, ale możemy przypuszczać, że jest to moment tuż przed okresem dojrzewania, gdy matka może już uznać córkę za rywalkę. Nie wiemy także, jak długo królewna mieszka z krasnoludkami, ale przedmioty, którymi mami ją macocha pozwalają mniemać, że jest już podlotkiem (gorset wskazuje na to, że według dawnych standardów, dziewczynka jest już na tyle rozwinięta, iż go potrzebuje, grzebień zaś sugeruje, że Śnieżka przykłada wagę do swojego wyglądu).

W interpretacji można pójść o krok dalej, że to symbole jej budzącej się kobiecości i zainteresowania seksualnością. Próby z sferze seksualności (przywdzianie gorsetu i poddanie się czesaniu) kończą się dla Śnieżki źle i, gdyby nie interwencja krasnoludków, doprowadziłyby do jej śmierci. Krasnoludki (dorośli, pracujący mężczyźni w miniaturze, nie zawierający małżeństw i nie interesujący się seksem, a jedynie sumienną pracą) symbolizują etap dziecka żyjącego swoimi zainteresowaniami i nieprzeżywającego konfliktów dojrzewania.

Śnieżka, godząc się na propozycje macochy, podejmuje próby bycia kobietą, ale ponieważ jeszcze do tego nie dorosła, ponosi porażkę (utrata przytomności po założeniu gorsetu i użyciu grzebienia). Ratunek ze strony krasnoludków to symbol powrotu do bezpiecznych, dziecięcych zachowań i zainteresowań. Ostatnia próba macochy kończy się pozornym sukcesem, nawet krasnoludki nie są w stanie przywrócić Śnieżki do życia. Śnieżka jednak nie umiera, ale zapada w sen.

Takie poprowadzenie historii mówi, że na wszystko jest czas i nie należy się spieszyć. Dojrzewanie to okres wewnętrznych konfliktów (między napomnieniami krasnoludków a pragnieniami Śnieżki, czyli między tendencją do bycia dzieckiem a budzącą się chęcią bycia młodą, atrakcyjną kobietą), które prowadzą przez liczne zagrożenia ku dorosłości symbolizowanej przez królewicza i małżeństwo.

Zanim jednak do tego dojdzie konieczny jest czas „snu”, czas na przejście z jednego etapu do drugiego, bez podejmowania prób bycia kimś, kim się jeszcze naprawdę nie jest, prób związanych przede wszystkim ze sferą budzącej się dopiero dorosłej seksualności.

Chcesz wiedzieć więcej o wpływie baśni na dzieci? Czytaj: „Cudowne i pożyteczne, czyli dlaczego nie czytamy dzieciom baśni?”.

O Autorze

WYCHOWANIE

Pedagog z prawie dwudziestoletnim doświadczeniem, pracująca z dziećmi w wieku od przedszkolaka po gimnazjalistę. Trener kompetencji rodzicielskich. Racjonalna i logiczna. Marzycielka (ciekawe połączenie, pozorna sprzeczność ale możliwa, jest wszak kobietą). Niepoprawna optymistka i matka dzieciom (dorosłym). Kobieta pracująca, miłośniczka slowlife, pływania, czytania książek, oglądania filmów z Azji. Podróżniczka - póki co, tylko palcem po mapie bo wszystko przede nią w drugiej połowie życia!

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany