Kręgosłup zbudowany jest z 33 -34 kręgów podzielonych na odcinki : szyjny, piersiowy, lędźwiowy i guziczny czyli tzw. kość ogonowa.

Jako całość stanowi podporę całej górnej części ciała człowieka. Można go porównać do rury, która osłania biegnący przez nią rdzeń kręgowy. Rolą obudowy rdzenia kręgowego jest nie tylko funkcja ochronna. Pełni również rolę naszego rusztowania dla mięśni i kości. Z rdzenia wychodzą korzenie nerwowe, które biegną do odpowiednich rejonów naszego ciała. Jest to droga łącząca nasz mózg z wszystkimi organami. Zdrowy, prawidłowo funkcjonujący kręgosłup jest stabilny, nie boli, nie ma uszczerbków i zwyrodnień.

 

Przyczyny bólu oraz dysfunkcji

 

Najczęstszą z przyczyn bólu są zmiany zwyrodnieniowe, które mają odzwierciedlenie w naszych nawykach postawy ale również w wadach z jakimi się rodzimy np. skoliozie, czy kurzej klatce piersiowej.

W czasie długiego siedzenia u osoby ważącej  70-75 kg., na krążek międzykręgowy pomiędzy 3 a 4 kręgiem lędźwiowym powstaje nacisk ponad 140 kg, a przy wychyleniu się do przodu nacisk wzrasta do 180 kg.

Gdy zachodzą zmiany w kręgosłupie bardzo często bolą nas stawy.

 

Z moich obserwacji wynika,że najczęstsze przyczyny bólu kręgosłupa w obecnych czasach to:

– nadwaga,

– brak systematycznej aktywności fizycznej,

– stres emocjonalny,

– przeciążenia statyczne,

– niedbała postawa ciała,

– mała ilość snu i odpoczynku,

– zła higiena naszych jelit,

– dbanie np. tylko o górną część naszego ciała, a zapominanie o nogach czy stopach,

– wypadki i kontuzje,

– obciążenie zawodowe,

– działania uboczne leków,

– zaburzona gospodarka hormonalna,

– wrodzona skłonność do alergii.

 

Jak się miewasz? – rola wywiadu

 

Dla mnie jako specjalisty ważne jest aby poznać przyczyny powstawania bólu.

Bardzo ważny jest wywiad, na który składają się również pytania dotyczące narodzin, dzieciństwa, emocji jakie towarzyszą w różnych sytuacjach życiowych, roli stresu w życiu pacjenta, tego jak lubi odpoczywać, jaki ma stosunek do siebie samego. Im lepiej poznam osobę, tym łatwiej mogę znaleźć przyczynę powracającego bólu. Jest to bardzo ważna część mojej pracy, czasem potrzeba dużo czasu aby zapracować na zaufanie człowieka i jego ciała. Jednak to powoduje,że praca staje się indywidualnym wyzwaniem.

 

Pozwolę sobie zacytować znanego osteopatę Torstena Liema:

 

„Decydujący wpływ na samopoczucie ma również osobista sytuacja człowieka. Jej elementy to np. relacje (partnerstwo, rodzina, przyjaźnie), mieszkanie i jego otoczenie. Jeżeli mamy wiele niespełnionych pragnień, jesteśmy ranieni psychicznie, nosimy w sobie nieprzepracowane obciążenia psychiczne; jeśli czujemy się osaczeni przez wymagania innych i nie potrafimy im sprostać; gdy ze względu na innych zgadzamy się na zbyt wiele kompromisów- te wszystkie, często trudne do wyobrażenia obciążenia mogą w dłuższej perspektywie powodować dolegliwości lub je pogłębiać”. Dodałabym do tego perfekcjonizm, presję czasu, gonienie za modą oraz zbyt duże oczekiwania wobec samego siebie. Bardzo szybko można odczuć to w ciele, nie tylko w postaci dyskomfortu czy bólu ale różnego rodzaju chorób autoimmunologicznych.

 

Rozluźnianie mięśni i tkanek – wpływ na kręgosłup

Pierwszy etap zanim przejdziemy do rozluźniania to obserwacja pacjenta: jak stoi, przekrzywia głowę, jak siada, w jaki sposób chodzi. Czy oddycha klatką piersiową czy przeponą, płytko czy głęboko. Kolejnym punktem jest palpacja – rodzaj diagnostyki, czy skóra jest sucha, wrażliwa, szorstka, napięta, a może luźna? Najlepszą metodą jest diagnostyka całego ciała, gdyż nasze mięśnie są połączone z powięzią, która przebiega od podeszwy stopy do samej potylicy.

„Diagnostyczny dotyk” nie ma nic wspólnego z głaskaniem; mimo tego jest wyrazem uwagi, którą masażysta z pełną świadomością poświęca osobie.

Terapia masażem całego ciała, której towarzyszy zmiana nawyków, może przezwyciężyć zaburzenia. Chyba, że uszkodzenia są trwałe wtedy zupełne wyleczenie nie jest możliwe ale systematyczna profilaktyka odpowiednimi ćwiczeniami i masażem łagodzi objawy urazu tak, aby pacjent czuł poprawę i komfort.

 

Bardzo często widzę zaskoczenie pacjentów, którzy przychodząc mówią np. boli mnie pod łopatką, a gdy jest rozmasowywana łydka nagle czują jak bardzo jest napięta i jak dzięki temu mięśnie podłopatkowe rozluźniają się.

 

Jak sobie samemu pomóc ?

Warunkiem zdrowia jest swobodny przepływ sil witalnych i życiodajnych płynów, nieograniczony ruch. Oto kilka wskazówek :

– ćwicz regularnie ale się nie przeciążaj,

– ćwiczenia powinny być dobrane indywidualnie pod postawę, nawyki i naszą osobowość,

– rejestruj odczucia podczas ćwiczeń, nie ćwicz mechanicznie,

– stosuj automasaż,

– jedz zdrowo, regularnie i w niewielkich porcjach,

– wysypiaj się,

– znajdź czas na hobby, odpoczynek,zabawę,

– zmień nawyki myślowe, siej dobre myśli,

– stosuj relaksację zwiększając świadomość własnego ciała.

 

Nasze ćwiczenia powinny zacząć się od przebudzenia. Zadbaj o to, aby nie zrywać się z łóżka, weź kilka swobodnych głębokich oddechów, mając zamknięte oczy, zaciskaj powieki , poruszaj szczęką, otwórz szeroko usta jakbyś chciał/a ziewnąć, wyciągnij ręce i nogi tak jakby Cię ktoś próbował rozciągnąć.

 

Kręgosłup jest naszym drzewem, naszym pniem. Ma wpływ na nasze całe ciało: ręce, nogi, stopy,głowę, narządy wewnętrzne oraz to czy będą nam służyć.

Warto dbać o siebie kompleksowo, czuć radość i komfort na kolejny dzień życia.

 

 

Pisała dla Was: Elżbieta Sokołowska


Ela Sokołowska – absolwentka Wyższej Szkoły Rehabilitacji na kierunku fizjoterapia w sporcie oraz absolwentka AWF na kierunku relaksacja i joga. Zajmuje się masażem, liczy się dla niej dobro drugiego człowieka, ceni holistyczne i indywidualne podejście do każdego. Otwarta na rozwój, kocha czytać tańczyć,podróżować.

 

 

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany