Chyba każdy zna historię Kopciuszka. Pewnie wielu z nas kojarzy się wersja utrwalona przez Charlesa Perraulta i powielona przez Disneya. Wydanie dostosowane do wymogów barokowej estetyki i obyczajowości dworskiej, ukazujące Kopciuszka jako pozbawioną woli, słodko-ckliwą i anielsko dobrą osobę, wspierającą swoje prześladowczynie.

Folklorystyczna odsłona od  braci Grimm ocieka krwią z obciętych palców i pięt, a postaci bohaterek są bliższe życiu.

Rywalizacja z rodzeństwem

Ta najbardziej czytelna płaszczyzna baśni opowiada o rywalizacji pomiędzy rodzeństwem. Rywalizacja ta ma różne przyczyny; jedną z nich jest strach przed utratą aprobaty rodzica lub obojga z nich na rzecz innych dzieci w rodzinie. Źródłem lęku są postępki, myśli i pragnienia, które w oczach dziecka uchodzą za karygodne. Niekiedy są to czyny zupełnie trywialne, jak np. pobrudzenie się, ale niekiedy zdarzają się też te z cięższego kalibru, jak pragnienie odwetu na rodzicu, który czegoś odmówił lub zabronił, konkurowanie z rodzicem tej samej płci o uwagę drugiego rodzica albo chęć zawładnięcia nim.

Często poczucie winy, wynikające z tych czynów, myśli i pragnień, jest zupełnie irracjonalne. Nie zmienia to faktu, że dziecko, odczuwając lęk przed utratą aprobaty, doszukuje się w różnych sytuacjach pomiędzy nim a rodzicami oznak jego spełnienia. Zaczyna wtedy odczuwać niechęć, a czasem nienawiść do rodzeństwa, które jest jego zdaniem, kochane bardziej. Takie uczucia wobec rodzeństwa nie są akceptowane, dziecko wszak wie, że rodzic oczekuje od niego, aby kochało swoje siostry i swoich braci. Słuchając baśni o Kopciuszku, dziecko identyfikuje się z prześladowaną dziewczynką i może, w bezpieczny dla jego psychiki sposób, przeanalizować niechciane emocje, które są jego udziałem.

Zakończenie baśni, ukazujące nagrodzenie Kopciuszka i ukaranie złych sióstr, niesie pociechę, że i dziecko kiedyś zatriumfuje; może też stać się bodźcem do snucia fantazji o upadku brata lub siostry i własnym wywyższeniu. Być może brzmi to niepokojąco, ale to bezpieczny wentyl dla silnych emocji i frustracji; fantazje bowiem nie zamieniają się w działanie. Pozwalają za to przeżyć to, co nieakceptowane, ale sterujące zachowaniem dziecka z głębin nieświadomości. Otucha, jaką dziecko może czerpać z baśni, daje mu siłę do mierzenia się z codziennymi – realnymi i wyimaginowanymi problemami w relacji rodzice-rodzeństwo-ono samo.

Ból, rozpacz i siła

Baśń można interpretować jeszcze inaczej. W wersji folklorystycznej Kopciuszek zostaje zdegradowany przez macochę do roli służącej, wykonującej wszystkie prace domowe i chodzącej w brudnych łachmanach. Brud oraz łachy mogą symbolizować ból i depresję po stracie bliskiej osoby (w tym wypadku dzieje się to po śmierci matki). Łzy, którymi dziewczynka podlewa wyrastający krzew, to także łzy bólu z powodu straty.

Fakt, że gałązka, z której wyrasta roślina jest darem od ojca, daje przyzwolenie na przeżywanie silnych, odizolowujących od świata emocji. To ważny komunikat, zwłaszcza dla chłopców wychowywanych w kulturze macho zgodnie z mottem ,,chłopaki nie płaczą”. Tym ważniejszy, że osobą, dającą przyzwolenie na ekspresję emocji jest ojciec, w kulturze patriarchalnej odcinany od swojej emocjonalności. Okres żałoby trwa tyle czasu, ile potrzebuje krzew, aby wyrosnąć z gałązki w dużą roślinę, obsypującą swoim pyłkiem stojącego pod nim Kopciuszka. Potem dziewczynka zwraca się ku życiu (bal w zamku) i swoim naturalnym pragnieniom. Baśń pokazuje, że po wielkim bólu, stracie i silnych emocjach można powrócić do życia i realizacji swoich marzeń.

Można też znaleźć siłę do pokonania przeciwności (złe siostry i macocha) niesionych przez życie. Opowieść daje więc nadzieję, że po cierpieniu i bezsilności, można odzyskać siłę i zdolność do brania się z życiem za bary. Zgodnie z powiedzeniem ,,Co nas nie zabije, to nas wzmocni”.

O Autorze

WYCHOWANIE

Pedagog z prawie dwudziestoletnim doświadczeniem, pracująca z dziećmi w wieku od przedszkolaka po gimnazjalistę. Trener kompetencji rodzicielskich. Racjonalna i logiczna. Marzycielka (ciekawe połączenie, pozorna sprzeczność ale możliwa, jest wszak kobietą). Niepoprawna optymistka i matka dzieciom (dorosłym). Kobieta pracująca, miłośniczka slowlife, pływania, czytania książek, oglądania filmów z Azji. Podróżniczka - póki co, tylko palcem po mapie bo wszystko przede nią w drugiej połowie życia!

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany