Jak to z Torebką było…

Do napisania tego felietonu zainspirował mnie „Pomnik Kobiecej Torebki”. Znajduje się on we Włoszech w miejscowości Piemont. Instalacja ukazuje olbrzymią damską torebkę i zanurzoną w niej do połowy kobietę z wypiętą, zgrabną, kobiecą pupą, wystającą spod krótkiej spódniczki.

Gdy na pewnej babskiej grupie zamieściłam zdjęcie pomnika, posypały się komentarze. Od pozytywnych, zabawnych, po równie negatywne. Jedne panie pisały, że pomnik to wyraz kwintesencji kobiecości, która doczekała się w nim aplauzu i uznania. Inne uznały, że jest obsceniczny, dwuznaczny i może przywoływać wulgarne myśli. W końcu pojawiły się opinie, że to prześmiewcza instalacja, nabijająca się z kobiecych przywar. Ponieważ temat mnie zaciekawił, postanowiłam zagłębić się w historię i duszę Damskiej Torebki.

Trudno wyobrazić sobie kobietę, która wychodzi z domu bez Torebki…

Skąd wziął się pomysł, że jak Kobieta, to i Torebka? Sięgnęłam do dr. Googla i co czytam…? Początki „Torebki” sięgają oczywiście czasów starożytnych i średniowiecza. Ale wtedy były to raczej materiałowe woreczki, czasem ozdobione haftem i przede wszystkim noszone przez płeć męską. I w zasadzie służyły do przenoszenia ówczesnych środków pieniężnych. Prototypy współczesnej „Torebki” pojawiły się raczej w XV do XVII w., wtedy to zaczęły one służyć paniom i zapoczątkowały bardziej różnorodne zastosowanie.

Najpierw na rynku ukazały się tzw. „Sweet Bags”, malutkie torebeczki umieszczane w fałdach sukni, mające na celu uśmierzanie nieprzyjemnego zapachu, jako że standardy ówczesnej higieny mocno odbiegały od obecnych. Pierwsze modele dzisiejszych „Torebek na ramię” były początkowo używane wyłącznie przez biedotę, do przenoszenia narzędzi czy produktów rolnych albo rzemieślniczych. W niedługim jednak czasie ukazały się „Torebki Panieńskie”, bogato wyszywane i zdobione, przypominające raczej sakiewkę. Stanowiły one już symbol statusu cywilnego i majętnego właścicielki.

Przełomową epoką, jeśli chodzi o rozwój Damskiej Torebki, był okres po rewolucji francuskiej. Francja stała się kolebką narodzin Torebki. Służyła ona już nie tylko do przenoszenia pieniędzy czy narzędzi, ale też niezliczonej ilości puderniczek, lusterek, pomad, które musiały znaleźć miejsce przy dbającej o wygląd damie. Wtedy to rozkwitła różnorodność Kobiecych Torebek i stała się ona nieodzownym elementem stroju każdej szanującej się niewiasty.

Z biegiem czasu zaczęły pojawiać się w Damskich Torebkach haczyki, zatrzaski, oczywiście bogato zdobione, łańcuszki i inne tym podobne detale wykończeniowe. Torebka stała się wówczas produktem przemysłowym i podkreśleniem stroju oraz pozycji właścicielki.

W II połowie XIX w. powstały dwie marki produkujące torebki, które do tej pory pozostają marzeniem niejednej współczesnej kobiety, a mianowicie Louis Vuitton i Thierry Hermes, ten od słynnej „Kelly Bag”.

I tak narodził się jeden z najbardziej kobiecych atrybutów w historii ludzkości, a branża modowa przejęła władzę nad nim, wymyślając coraz to nowe, zdumiewające i piękniejsze wzory. Potem dołączyły takie firmy jak Dior, Chanel, Gucci. Marki pozostające często w sferze marzeń…

 

Twoja Wyjątkowa Torebka…

Ale jeśli nie Chanel czy Vuitton, to i tak Twoja Torebka jest wyjątkowa. Przecież kiedy szłaś ulicą i przechodziłaś obok wystawy, to nagle… wow! To ta! Już wiesz, że będzie Twoja. Idealna, pasująca do płaszczyka albo marynarki z dżinsami, nie wspominając tej kiecki na wieczorowe wyjścia. A te kolory… i jaka praktyczna, tyle przegródek, kieszonek. Wszystko będziesz mogła w końcu poukładać, wszystko będzie na swoim miejscu i jednym ruchem wyciągniesz to, co akurat Ci potrzebne.

Więc masz już tę Wymarzoną Torebkę, gdy biegniesz codziennie do pracy, potem na zakupy, do przedszkola po dziecko, do szkoły. Oj tam…zaraz wielkie Torbiszcze z przepastnym wnętrzem, w którym natychmiast znika wszystko czego właśnie potrzebujesz.

Twój telefon na przykład, dzwoni natrętnie w tej Torbie, kiedy akurat trzymasz się jedną ręką w zatłoczonym tramwaju. Wysiadasz…jeszcze dzwoni…już prawie sięgasz po niego, zaraz przecież dokładnie tu dzwoni, no to gdzie jest do cholery… Nie ma …zniknął w czeluści Praktycznej Codziennej Torby z wieloma przegródkami. Albo klucze. Klucze nigdy nie są w odpowiedniej kieszonce. W odpowiedniej kieszonce znajdujesz 2 stare bilety do kina, zmiętą chusteczkę tylko raz użytą i dzwoniące drobniaki wsypane w pośpiechu. A klucze?… Diabli chyba wzięli. Czy w ogóle wzięłaś je z domu? No przynajmniej portfel, duży okazały, trudno na niego nie trafić. Tylko dlaczego drobniaki są w tej kieszonce od kluczy? Zaraz, a dlaczego z portfela wystaje skarpetka twojego dziecka? No tak wczoraj zgubiło jedną w przedszkolu, więc tę drugą wsadziłaś do portfela, gdy płaciłaś za lekcje rytmiki ukochanego potomka. No przynajmniej kosmetyki okiełzane w kosmetyczce, ale zaraz… achh! Czemu ten błyszczyk niedomknięty? Lepka różowa zawartość zaznacza po kropelce każdy najpotrzebniejszy przedmiot. Gdzie ta zmięta chusteczka? Dopiero co tu była? Nie, to jest parasolka, którą misternie oplątał pendrive na smyczce, 3 długopisy i jakieś nie wiadomo od czego kabelki. Wszystko słodko wymieszane, poplątane, wyciągasz nareszcie razem z kluczami.

Taka to pożyteczna, użyteczna, wszystkomieszcząca, Twoja Codzienna Torba z Najpotrzebniejszymi Kobiecie Rzeczami. Kilogram ziemniaków? No co? Potrzebne na obiad. Przecież jako elegancka kobieta, nie będę z nimi paradować przez całe miasto. Albo okulary? Nie no, okulary przepadają wszędzie, nie tylko w Torebce, dlatego trzeba mieć ich kilka par. Tylko zaraz, co w torebce robi kilka par okularów?

A raz widziałam jak się ślicznej pani, zerwał paskudnie paseczek w sandałku. Myślę sobie, klops…paniusia będzie musiała drogę do domciu przemierzyć boso. Ale niee, moje kochane, panienka sięga do Torebki i bach!… Jak królika z kapelusza, wyciąga malutkie, słodkie klapeczki i już stópki byle ziemi nie dotkną. Niepotrzebne? Mówisz masz!

Czasem szukając tej jednej potrzebnej rzeczy klnę na tę Codzienną Torbę, zastanawiając się, dlaczego zawartość codziennego życia mężczyzny mieści się w dwóch ciasnych kieszeniach spodni. Jeden z moich znajomych stwierdził wprost, że Damskie Torebki powinny posiadać również suwak na spodzie, wtedy łatwiej wylatywałaby ta akurat pilnie potrzebna rzecz, która ZAWSZE!!! znajduje się na samym dnie przepastnej Codziennej Torby.

 

No i jeszcze dokumenty, te z biura, umowa najmu, odebrana faktura za Internet. Nie, nie, do tego jest oddzielna Torebka, najlepiej Elegancka Aktówka albo inna Urocza Teczka. Zmieści się w niej też książka do poczytania w wolnej chwili, notes i tak dalej…

 

Ale wieczorem, wyjście do teatru, wyjście na party, albo po prostu z koleżanką na wino. Jessst! Twoja najpiękniejsza, jedyna, niepowtarzalna, malutka, lśniąca, ukochana, wypatrzona Torebka Wieczorowa. Tak malutka, że w końcu można włożyć do niej tylko puderniczkę, szminkę, okulary, portfel, telefon…ale zaraz, jak zmieścić telefon. W żadną stroną się nie mieści, a jak już się zmieścił, to Torebunia się nie domyka. Dobrze… nie biorę portfela, pieniądze wrzucę luzem, w kieszonkę… i już.

 

Torebka duszą kobiety…

 

I tak moje Kochane Kobiety… potrzebne nam, a wręcz niezbędne do życia duże, pożyteczne Codzienne Torbiszcze, a także wyjątkowe, malutkie Torebunie Wieczorowe, no i jeszcze Torby Sportowe do sportowego stroju, Torebki na Lato, Torebki na Zimę. I te kolorowe, i te klasyczne gładkie, fikuśne. A w każdej…Kobieca Dusza w postaci Najbardziej Potrzebnych Atrybutów Kobiecości… Nożyk do papieru? Atrybut Kobiecości?…

 

Także same widzicie „Pomnik Damskiej Torebki” z „nurkujacą” w niej Damą, to jak najbardziej stosowna instalacja. To instalacja podkreślająca naszą wyjątkowość drogie Panie. Bo nie sztuką jest zmieścić wszystko w dwóch kieszeniach. Sztuką jest znaleźć Najpotrzebniejszą Rzecz w Damskiej Torebce.

 

Życzę błyskawicznego odnajdywania Rzeczy Najpotrzebniejszych… Kochane Babeczki… w Waszych Wyjątkowych Torebkach. I pamiętajcie, jesień za pasem… Torebka Jesienna bezwarunkowo niezbędna,

Baba Dorota 🙂

 

„Torebka damska to świat kobiety,
Ja cały mój barwny świat w niej noszę,
Na koncert Dżemu stare bilety,
W kieszonce z boku znaleźne grosze.
[…]
Torebka damska to świat kobiety,
W niej popołudnia, zmierzchy, poranki,
Wszystko wymienić? – bez szans, niestety …
Śmieszne mieszkają w niej niespodzianki.

Dla wszystkich pań, którym dzwoni telefon komórkowy akurat jak szukają kluczy, mając w rękach torby z zakupami :)”

 

Damska torebka”, autor Johnson; http://wiersze.kobieta.pl/wiersze/damska-torebka-302010

 

 

O Autorze

Praktyczna i zorganizowana optymistka. Bardzo dojrzała kobieta pracująca, w posiadaniu dojrzałego męża, dorosłych dzieciaków, uroczej suczki i dwóch szalonych kotów. Lubię włóczyć się po wszelkich ciekawych miejscach, urządzać, aranżować i dopieszczać swoją działkę. Ponieważ lubię wyzwania i babski świat, to chyba nie przestanę pisać. No cóż…to ja, Baba.

2 komentarze

  1. Anita

    Ale się uśmiałam , czytając widziałam nieraz siebie. Wspaniale ujęłaś naszą wyjątkowość .

    Odpowiedz
  2. Beata

    Torba, torebka, torebeczka, atrybuty dla nas kobiet niesłychanie ważne😉
    Dorotko, rozbawiłaś mnie tym tekstem i po raz kolejny zadziwiłaś trafnością swoich spostrzeżeń😊. No, jeszcze niejedna z nas upycha do torby swojego ukochanego pieska i gna z nim do pracy, albo na zakupy. Jesteśmy bardzo pomysłowe😁
    Super tekst👌 Bardzo mi się podoba ten Pomnik Kobiecej Torebki😁 zwłaszcza przez Ciebie opowiedziany😘

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany