Pytanie, które zadajemy sobie nieco rzadziej niż „W co mam się ubrać?”, a jednak równie istotne. Czasem kilka centymetrów w jedną lub drugą stronę potrafią wiele uratować (bądź zepsuć) w proporcjach sylwetki.

Iluzje optyczne, poszerzanie, wydłużanie, brzmią jak naginanie rzeczywistości, ale nic z tych rzeczy – to tylko kwestia percepcji. Przed Wami kilka rad i sposobów jak nie wyglądać źle, czyli nie robić sobie ,,krzywdy’’ ubraniami, bez względu na to czy są modne czy nie. W dzisiejszej odsłonie omówię marynarkę.

QJ100-99XMarynarka – wzór – MOHITO 

Przez wiele z nas potępiana za brak wygody. Dlaczego? Bo jest nieodpowiednio wybrana! Za ciasna w ramionach? Za długa? Za krótka? Dobrze dopasowana marynarka nie marszczy nam się na ciele, swobodnie się układa, a po podniesieniu rąk w górę żadna część marynarki nie krępuje nam ruchów.

Poza oversize’owymi wersjami marynarek najlepiej, gdy są one taliowane. Z prostego powodu – zaznaczają talię, podkreślając ją w ten sposób.

Dla pań o niskim wzroście proponuję marynarki przedłużane, które optycznie wydłużą sylwetkę. Jednocześnie trzeba mieć na uwadze, by nie była zbyt długa, gdyż wtedy dysproporcja między resztą ciała będzie na tyle rażąca, że otrzymamy odwrotny efekt.

Przy dużym biuście odradzam marynarki z luźnymi, ogromnymi klapami, które jeszcze bardziej zwracają uwagę na tę część ciała. Tym bardziej, że najczęściej są w krótkim fasonie, a to dodatkowo skraca sylwetkę! Wtedy górna część sylwetki staje się zbyt dominująca. Dlatego marynarki z różnymi elementami, zdobieniami czy marszczeniami przy biuście lepiej sprawdzą się przy małych piersiach.

Często, gdy marynarka nie spełnia kryterium swobody w jednym rozmiarze, sięgamy np. po większy i zapominamy o ważnym elemencie – ramionach. Odstają nam bufiaste wstawki na ramionach, a tak nie powinno się dziać! Nawet jeśli nie mamy idealnych proporcji to przy obecnym zróżnicowaniu modeli dostępnych w sklepach znajdziemy coś, co będzie nam pasować. Dlatego nie bierzmy pierwszego lepszego fasonu z wieszaka!

Czego unikać przy wyborze marynarki:

  • braku taliowania,
  • zbyt rozszerzonych/bufiastych* wstawek przy ramionach,
  • za krótkich fasonów przy szerokich biodrach,
  • zdobień przy obfitym biuście.

*-nie dotyczy fasonów typowo modnych danego sezonu, kiedy typ sylwetki pozwala nam na odrobinę awangardy – w modzie ulicznej czy z wybiegów.

Zaś powyższe rady dotyczą codziennego stroju 😉

 

Pisała dla Was: Kasia Dąbrowska

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany