Wakacje to czas odpoczynku i relaksu. Także dla dzieci i młodzieży. Warto zadbać o to, aby wakacyjny wyjazd pozostał we wspomnieniach dziecka wspaniałą przygodą a ciału i duszy przyniósł zasłużony odpoczynek.

Nad morze? A może w góry?

Wybór miejsca to ważna część wakacyjnych przygotowań. Wyobraź sobie region, który nie odpowiada Twoim upodobaniom a następnie pomyśl, że spędzisz tam dwa wakacyjne tygodnie. Nic przyjemnego, prawda? Nie rób więc tego swojemu dziecku. Jeśli wyjazd nad morze to szczyt Twoich marzeń, a Twoje dziecko tego nie lubi, lepiej żeby pojechało gdzie indziej.  Podobnie ma się sprawa z wyborem aktywności, jakie zaproponujesz dziecku.

Jeśli chciałabyś, aby na obozie uczyło się angielskiego a Twoje dziecko ma na to ochotę, to nic nie stoi temu na przeszkodzie. Jeśli jednak nie ma ochoty na wkuwanie angielskich słówek, woli za to oglądanie roślinek czy projektowanie ubrań, to jego preferencje powinny mieć pierwszeństwo. To przecież wakacje a nie kolejne tygodnie szkoły!

Przygotowanie

Młodsze dzieci (choć i wśród starszych to się zdarza!) wyjeżdżające na wakacje, mają często problem z zapanowaniem nad swoim wyjazdowym dobytkiem. I nie chodzi tu o utrzymanie porządku w pokoju, tym zajmą się wychowawcy, ogłaszając konkurs czystości. Problem dotyczy identyfikacji ubrań, które dziecko przywiozło w walizce, funduszy finansowych czy komórki.

Na początek walizka

Dobrą praktyką jest pakowanie walizki razem z dzieckiem, pakowanie zamiast dziecka bardzo utrudni mu obozowe życie. Wspólne pakowanie to czas na rozmowę o tym, jak dostosować ubranie do pogody i aktywności, co jest naprawdę potrzebne i w jakich ilościach, co wybrać na wycieczkę. Jeżeli kupiłaś dziecku nowe ubrania, to właśnie podczas wspólnego pakowania walizki dziecko je zapamięta, a przynajmniej będzie świadome, że ma coś nowego. To samo dotyczy przyborów toaletowych czy książek i zabawek.

Warto pokazać dziecku, jak spakować walizkę, bo ułatwi mu to pakowanie się na wyjazd do domu. Każdy kolejny wyjazd to okazja do ćwiczenia umiejętności przygotowania się z coraz mniejszym udziałem rodzica. Zadaniem rodzica będzie w coraz większym stopniu ograniczać się tylko do kontroli a potem nawet i z tego będzie można zrezygnować. Dzięki temu Twoje dziecko jako nastolatek będzie potrafiło zrobić to zupełnie samodzielnie.

Kochane pieniążki przyślijcie rodzice

Wiele dzieci, nawet nastoletnich, nie dostaje kieszonkowego, ale prosi o pieniądze rodziców w zależności od swoich potrzeb. Sprawia to, że nie uczą się, jaka jest wartość pieniądza ani gospodarowania nimi. Jeżeli Twoje dziecko należy do tej grupy, nie dziw się, że podczas wyjazdu na obóz wydaje pieniądze bez zastanowienia i w każdej ilości. Nie ma wiedzy, wprawy oraz samokontroli, z naciskiem na tę ostatnią. Przed wyjazdem dziecka na wakacje zastanów się, na co może wydawać pieniądze i określ kwotę, którą przeznaczysz na ten cel.

Zawsze można zapytać dziecko, jakimi funduszami chciałoby dysponować, jednak decyzja należy do rodzica  -to on zarabia te pieniądze. Porozmawiajcie o tym,  na co wystarczą posiadane środki, co warto  a czego nie warto kupować. Jeżeli nie zamierzasz dokładać pieniędzy do kolonijnego funduszu dziecka, powiedz mu to jasno, nie będzie wtedy rozczarowane po fakcie i będzie miało szansę rozsądniej gospodarować tym, co posiada.

Jeśli jednak boli Cię serce na myśl o tym, że Twoje dziecko wydało wszystko w ciągu pierwszego tygodnia i jego portfel świeci pustkami i masz wielką ochotę nadać przekaz pieniężny na najbliższej poczcie, to zastanów się, czego nauczysz swoje dziecko? Wakacyjny wyjazd to świetna okazja, aby uczyć się mądrego i przemyślanego wydawania posiadanych pieniędzy.

Wakacyjna oferta

Dziś prawie każde dziecko chodzące do szkoły ma telefon. Wiesz więc, jakie rachunki generuje w ciągu roku szkolnego, kiedy mieszka w domu. Jeśli obawiasz się, że w czasie wakacyjnego wyjazdu rachunek za rozmowy dziecka zrujnuje Twój budżet, możesz zafundować mu telefon na kartę zamiast dotychczasowego. Jeśli pozostaje przy dotychczasowym, warto sprawdzić, czy może korzystać z numerów specjalnych, tzw. Premium, które generują znaczne koszty. Można je zablokować.

Lekarstwa

Jeżeli Twoje dziecko przyjmuje leki, porozmawiaj z nim na ten temat. Dla własnego bezpieczeństwa powinno wiedzieć na co, jakie leki i w jakich dawkach bierze. Wszystkie leki spakuj w zamykaną torebkę, podpisz imieniem i nazwiskiem dziecka i dołącz instrukcję dawkowania, którą otrzymałaś od lekarza. Taką paczkę przekaż wychowawcy na zbiórce. W ten sposób lekarstwa dotrą do pielęgniarki obozowej, której dołączona instrukcja bardzo ułatwi życie. Możesz nie być jedynym rodzicem przekazującym leki.

Pamiętaj też, że dziecko powinno być świadome swoich chorób i wiedzieć, jak postępować na wypadek pojawienia się ich symptomów, ale lekarstwa powinny bezwzględnie trafić w ręce upoważnionego dorosłego, który zadba o bezpieczne, regularne i zgodne z zaleceniami lekarza dawkowanie. Uwaga ta dotyczy także młodzieży.

O Autorze

WYCHOWANIE

Pedagog z prawie dwudziestoletnim doświadczeniem, pracująca z dziećmi w wieku od przedszkolaka po gimnazjalistę. Trener kompetencji rodzicielskich. Racjonalna i logiczna. Marzycielka (ciekawe połączenie, pozorna sprzeczność ale możliwa, jest wszak kobietą). Niepoprawna optymistka i matka dzieciom (dorosłym). Kobieta pracująca, miłośniczka slowlife, pływania, czytania książek, oglądania filmów z Azji. Podróżniczka - póki co, tylko palcem po mapie bo wszystko przede nią w drugiej połowie życia!

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany