Pamiętacie Kanarka Tweety’ego i kota Sylwestra z Looney Tunes? Zetknęłam się z nimi, gdy moje dzieci były przedszkolakami. Nie śmieszyły mnie szczególnie ich przygody, ale powiedzmy sobie, mogę nie mieć poczucia humoru. Zastanowiło mnie tylko, dlaczego nie śmieją się moje dzieci…

 

O poczuciu humoru słów kilka

Teorii wyjaśniających poczucie humoru, jako możliwość rozumienia dowcipu lub komicznej sytuacji jest wiele. Zajmował się tym nawet Zygmunt Freud, który zabrał się do tego z typowego dla siebie punktu widzenia- poczucie humoru jest, twierdził, sposobem na rozładowanie napięcia związanego ze społecznym tabu. Niezależnie od teorii, podstawą rozumienia dowcipu jest możliwość pojmowania intencji drugiej osoby (rozumienia stanu jej umysłu), posiadanie skryptów poznawczych (czyli wiedzy o charakterystycznych cechach czegoś lub przebiegu zdarzenia), dostrzeganie niespójności w dwóch częściach dowcipu, jakimi jest treść zasadnicza i pointa. Jak zwał tak zwał, ale dla zrozumienia dowcipu konieczne jest posiadanie rozwiniętego myślenia, znajomości wielu pojęć oraz kontekstów sytuacyjnych i społecznych. Czy mają je przedszkolaki, ja pytam, proszę Państwa? I śpieszę odpowiedzieć sama sobie – nie mają. Wielu znawców tematu twierdzi, że możliwość rozumienia dowcipu zaczyna być dostępna dopiero dla dzieci około 9 roku życia!

 

Dla kogo ten dowcip?

Dowcip wielu filmów familijnych jest podobnie niemożliwy do zrozumienia, co dowcip Looney Tunes. Weźcie chociażby Wasz ulubiony tekst ze Shreka. Ciekawe ile dzieci uśmieje się tak samo jak Wy?

Podejście scenarzystów nie zmienia się od dziesięcioleci, choć widzę pewien postęp. Większość żartów ze współczesnych filmów familijnych może być dla dzieci przed osiągnięciem okresu nastoletniego niezrozumiała, nie jest jednak agresywna i przepełniona przemocą.

 

Dlaczego poczucie humoru jest ważne?

Niezrozumiałość wielu żartów dla dzieci poniżej 10 roku życia nie zmienia faktu, że gotowość do żartowania jest nam bardzo potrzebna. Wielu badaczy uważa, że poczucie humoru to cecha specyficznie ludzka. Skąd wzięło się więc powiedzenie „Koń by się uśmiał”? Według równie wielu poczucie humoru jest ewolucyjnym sposobem radzenia sobie z nadmiarem energii wywołanym rozpoznaniem nieścisłości w interpretacji bodźców zewnętrznych rozumianych, jako zagrożenie i uruchamiających reakcję „walka- ucieczka”. Innymi słowy humor i związany z nim śmiech jest metodą na pozbycie się napięcia. Dlatego warto je pielęgnować. Dlatego lubimy oglądać komedie, dlatego też mówi się często, że nas „odmóżdzają”. Słusznie, emocje wszak powstają w mózgu.

 

Jak rozwijać poczucie humoru u dziecka?

  1. Popatrz na siebie. Jeśli idziesz przez życie z powagą na twarzy i przekonaniem, że śmiech oraz żarty świadczą o nieodpowiedzialności i infantylności, to lepiej poproś kogoś o wspieranie Twojego dziecka w rozwijaniu poczucia humoru. Ponurak i sztywniak nikomu nie wskaże do niego drogi.
  2. Młodszemu dziecku pokazuj śmieszne sytuacje, baw się z nim słowami, pozytywnie reaguj na jego wesołość, szukaj okazji do śmiechu. Twoje dziecko też będzie to dostrzegać i cenić.
  3. Bądź optymistką. Koncentruj się na pozytywnych aspektach codzienności. Znajduj okazję do jak najczęstszego uśmiechania się. Tak samo będzie na życie patrzeć Twoje dziecko.
  4. Naucz się żartować w sytuacjach trudnych. Inteligentny żart pomoże i Tobie i dziecku, szczególnie starszemu, które go zrozumie, rozładować złość i zamienić ją w śmiech.

 

O Autorze

WYCHOWANIE

Pedagog z prawie dwudziestoletnim doświadczeniem, pracująca z dziećmi w wieku od przedszkolaka po gimnazjalistę. Trener kompetencji rodzicielskich. Racjonalna i logiczna. Marzycielka (ciekawe połączenie, pozorna sprzeczność ale możliwa, jest wszak kobietą). Niepoprawna optymistka i matka dzieciom (dorosłym). Kobieta pracująca, miłośniczka slowlife, pływania, czytania książek, oglądania filmów z Azji. Podróżniczka - póki co, tylko palcem po mapie bo wszystko przede nią w drugiej połowie życia!

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany