Wpisałam do wyszukiwarki słowo ,,teściowa”. Pożałowałam tego. Oprócz suchej definicji na Wikipedii, nie znalazłam na ten temat nic pozytywnego. Czytając nagłówki artykułów związanych z teściową pomyślałam sobie, że wyglądają one tak, jakby ktoś szukał pomocy w przeprowadzeniu egzorcyzmów:

– ,,10 najgorszych cech teściowych – ranking”,

– ,,Toksyczna teściowa – pierwsze kroki do wolności”,

– ,,Synowa i teściowa nie muszą być przyjaciółkami”,

– ,,Czego nie wolno mówić swojej teściowej?”,

– ,,6 sposobów na trudną teściową”,

 

I tak trafiłam na wpis Semidy, która szuka pomocy, czuje się bezradna:

Ja i moja teściowa żyjemy na zasadzie: Nie lubię cię, ale akceptuję, ponieważ jesteś żoną mojego syna/matką mojego męża. Podejrzewam, że moje kontakty z teściową miałyby całkiem inny wymiar, gdyby siostra mojego męża nie mieszała się we wszystko. Ogólnie teściowa nie jest złą kobietą i chciałabym mieć z nią dobry kontakt. Niestety przez nasz (mój i męża) konflikt z jej córką – jest źle. Wiadomo, że matka zawsze będzie za swoim dzieckiem (moja Mama za mną, teściowa za swoją córką). Tylko tak jakoś mi przykro, kiedy słucham koleżanek i znajomych, które opowiadają, że zawsze mogą wpaść do teściowej na kawkę, pogadać o pierdołach itp.

 

Babci Alince też jest przykro i stara się to jakoś zrozumieć, doradzić. Musi spróbować wczuć się w problem Semidy i milionów innych kobiet, co nie jest łatwe. 82-letnia Alina nigdy nie była jedną z nich. Swoją  relację z teściową opisuje jako szlachetną – traktowana była przez nią jak królowa.

Królowa – moja Babcia, urodziła trzech synów. Ten czynnik mocno wpłynął na uwielbienie ze strony matki swojego męża. W czasach, kiedy przyszli na świat dwaj pierwsi synowie, panował kult mężczyzny. Całkowicie automatycznie, dzięki biologii i losowi, Alina została królową w rodzinie – to dzięki niej (na mój gust dziadek też maczał w tym palce 😊 ) kraj otrzymał kolejne, potencjalnie silne ręce do pracy. To był rok 1956, 11 lat po wojnie, więc potrzeba płodzenia przede wszystkim mężczyzn wydaje się nawet logiczna. Kraj wstaje z kolan.

Czyli już na starcie ma łatwiej, ale wiemy, że nawet to można mocno skomplikować, usiać intrygami i zgłosić całą rodzinę do zawodów pod tytułem  ,,To po czyjej jesteś stronie?!”

Drążę dalej – dla Semidy i milionów kobiet, które urodziły córki, na starcie było już trudniej? Pytam, czy mają pod górkę, bo kto wie, może ten atawizm – kult narodzin syna – wciąż istnieje w społeczeństwie.

No to, Babciu, jeśli już ktoś ma pecha, czyli córkę i teściową, która może być większą fanką mężczyzn, to co dalej?

Chwal ile wlezie!

Komplementuj teściową do swojego męża – to nie musi być jakieś grube wyrachowanie, to jest czysto ludzko sympatyczne. Twój mężczyzna powtórzy swojej matce – dojdzie to do niej w takiej trochę pantoflowej formie – że ją szanujesz, doceniasz. Masz już pierwszą odznakę. Dzięki temu on też będzie szczęśliwy – na tym ci przecież zależy. Będzie czuł, że dwie kobiety jego życia się lubią. Masz już odznakę numer dwa.

Trzeci order wymaga kontaktu bezpośredniego – chwal teściową za każdym razem, kiedy jest okazja, mów jej o tym, co robi dobrze, za co ją szanujesz, czerp z uznaniem z jej wiedzy. Nawet jeśli ciśnie ci się na usta inna opinia, daruj sobie.

I na koniec – mieszkaj od teściowej możliwie najdalej. 😊  To według Alinki najlepiej wpływa na relacje. Nie sposób się nie zgodzić.

 

Pisała dla Was: Agnieszka Grabarska

O Autorze

Przychodzi taki czas w życiu, że musisz zacząć pisać, bo inaczej to się udusisz. Więc zaczęłam jeszcze mocniej oddychać. Przychodzi też taki czas, kiedy wraca dziecięca ciekawość, już bez naiwności, uposażona w realizm. Zadajesz wtedy pytania, na które świat nie zna odpowiedzi, ale wierzysz, że ty dla świata je znajdziesz. Na co dzień związana jestem z produkcjami telewizyjnymi – od newsów po rozrywkę. Tam tworzę, czasem odtwarzam. Tu najchętniej zaprosiłabym Was – wspaniałe czytelniczki – do współtworzenia. Pytam seniorów o ich mądrości życiowe. Co chciałabyś wiedzieć? Oni znają prawdy, na które za często machamy ręką.

Jedna odpowiedź

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany