„Częstotliwość serca. Jak żyć w zgodzie z samym sobą i ze światem” IIiana Ramirez Rangel


Z ciekawością sięgnęłam po tę pozycję wydawniczą, chociażby dlatego, że interesuję się medycyną naturalną. Z lekkim dreszczykiem emocji, jak przy dobrym thrillerze, zagłębiłam się w lekturę „Częstotliwości serca…” Gdy już wchłonęłam każdą literkę, a każdy akapit został przetrawiony przez mój mózg, odłożyłam książkę i głęboko się zamyśliłam. Dlaczego?

Autorka przedstawia nam świat i życie curanderos – popularnych w Meksyku uzdrowicieli. Posiada sporą wiedzę na ten temat, gdyż pochodzi z rodziny parającej się tym fachem.

Curanderos po dziś dzień są łącznikami świata ludzi ze światem duchowym lub, jak byśmy to inaczej nazwali, energią wszechświata. Dzięki tradycyjnym technikom pozyskują oni potrzebną wiedzę, która pozwala im uzdrawiać, przewidywać przyszłość, a także odnajdywać odpowiedzi na pytania nurtujące ich pacjentów.

Jest to taki odpowiednik naszych rodzimych szeptuch i zielarzy, których możemy znaleźć we wsiach, w szczególności na wschodzie naszego kraju.

W Meksyku instytucja uzdrawiaczy jest bardziej popularna. Z duchem czasu ewoluowała i dziś uzdrawiacze bardzo często konsultują różne choroby z lekarzami medycyny. Autorka (doktor farmakologii) stara się przedstawić połączenie starej medycyny ludowej ze współczesną szkołą medyczną.

Ruszamy w podróż po Meksyku, ich wierzeniach i metodach leczenia ciała oraz ducha.

Książka podzielona jest na trzy części. Pierwsza opowiada o przeżyciach autorki w świecie uzdrawiaczy, starożytnych wierzeniach i terapiach stosowanych przez uzdrowicieli.

Ta część bardzo mnie wciągnęła, napisana z polotem, opisuje wiele ciekawych obrzędów i rytuałów zarówno współczesnych, jak i starożytnych. Jedynie meksykańskie słownictwo, które przewijało się dość często, bywało nieco męczące, bo trzeba było się chwilę zastanowić, o co chodzi.

Druga część opowiada o energii, pracy nad nią oraz o tym, jak emocje wpływają na częstotliwość pracy serca.

Temat bardzo ciekawy, ale… No właśnie. W tej części wynudziłam się śmiertelnie, bo autorka narzuca naukowy styl pisania, przeplatany z opisami rytuałów uzdrawiaczy.

Natomiast część trzecia o medytacji, jej rozwijaniu i pracy nad intuicją, pochłonęła mnie całkowicie. Techniki medytacji napisane są bardzo przystępnie, praktycznie każdy może ich spróbować pod własnym dachem. Bardzo interesujący jest rozdział o przewodnikach duchowych i sposobach komunikacji z nimi.

Pozycja bardzo ciekawa, przedstawiająca różne aspekty leczenia duchowego i cielesnego. Można się z niej dowiedzieć, jak przy pomocy różnych technik medytacyjnych można samemu wyleczyć niektóre przypadłości.

Dla mnie na chwilę obecną mocna czwórka, za zbyt naukowe podejście do drugiej części, które kłóci się z konwencją pozostałych, ale z przyjemnością będę wyczekiwać kolejnych pozycji tej autorki.

 

Pisała dla Was:

Aneta Gajewska

autorka książki „ Z pamiętnika jamnika czyli pluszowe opowieści na dobranoc” oraz bloga o tym samym tytule

Curanderos – meksykańscy uzdrawiacze kontra medycyna konwencjonalna
4.5Punktacja
Ocena czytelników: (5 Votes)

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany