Od wielu lat mówi się, że klaps nie służy wychowaniu dzieci. Zdania na ten temat są wciąż podzielone. Zmierzmy się z prawdą i mitami na ten temat, przytaczając niektóre, dobrze mające się poglądy w tej sprawie.

Kiedyś wszyscy stosowali kary cielesne wobec dzieci i dzieci były dobrze wychowane.

Mit. Dawniej dobre przystosowanie dzieci wynikało nie z klapsów, ale ze sztywnego przypisania do ról społecznych kobiety i mężczyzny. Od najmłodszych lat dzieci były uczone jak ma zachowywać się dziewczynka, a jak chłopiec; co im wolno w stosunku do innych oraz jakie prace mogą wykonywać.

Zwolennikom tezy, że kiedyś klapsy nie szkodziły, przypomnę, że dawniej odcinano także ręce złodziejom.  To, co było kiedyś nie zawsze jest „dobrą praktyką”, a jednym z wymiarów rozwoju społeczeństwa jest zapewnienie humanitarnego traktowania swoich członków, otaczanie ich opieką i dbanie o ich dobrostan.

Klaps sprawia, że dziecko jest grzeczne.

Mit. Dziecko ukarane klapsem jest przestraszone i upokorzone. Dlatego nie przeciwstawia się dorosłemu. Klaps wymusza na dziecku uległość i podporządkowanie. Dziecko uległe i podporządkowane, zalęknione i upokorzone stanie się uległym, podporządkowanym, lękowym i upokorzonym dorosłym.

Mnie też ojciec bił i wyszedłem na ludzi.

Mit. To częste zdanie powtarzane głównie przez mężczyzn. Z pewnością wyszli na ludzi, pytanie tylko na jakich? Jak się im dokładniej przyjrzeć okaże się, że w przytłaczającej większości – na ludzi agresywnych w słowach i czynach, lekceważących innych, nie panujących nad emocjami i rozładowujących je krzykiem. Bo bijący dorosły nauczył ich, że bicie to sposób na rozwiązanie problemów (które w rzeczywistości niczego nie rozwiązuje).

Klaps jest metodą wychowawczą.

Mit. Klaps to nie metoda wychowawcza, ale wyraz bezradności dorosłego, który traci panowanie nad sobą. Klaps pokazuje, że dorosły jest słaby, bo nie radzi sobie ani z własnymi emocjami, ani z problemem, wobec którego stoi. A ten „problem” ma czasem tylko trzy albo cztery lata.

Klaps uczy dziecko właściwego zachowania.

Mit. Klaps uczy jedynie, że bicie innych to sposób na rozładowanie nieprzyjemnych emocji oraz rozwiązanie problemu. Pozorne rozwiązanie. Aby czegoś nauczyć trzeba to pokazać, wytłumaczyć, dać czas na opanowanie nowej umiejętności, a potem egzekwować posługiwanie się nowym zachowaniem. Dziecko karane klapsem nauczy się jedynie karać klapsem innych.

Klaps jest jedną z form przemocy wobec dzieci.

Prawda. Przemoc nie jest pojęciem, które można dowolnie definiować, bo została  już dawno zdefiniowana przez WHO. Według tej definicji przemocą fizyczną są wszystkie formy bicia, niezależnie od tego, czy lekko czy mocno, ręką czy pasem. Klaps dodatkowo wywołuje lęk, poczucie zagrożenia, sprawia, że dziecko czuje się nie dość dobre. A to już przemoc emocjonalna.

O Autorze

REDAKTOR DZIAŁU WYCHOWANIE

Racjonalna i logiczna. Marzycielka (ciekawe połączenie, pozorna sprzeczność ale możliwa, jestem wszak kobietą). Niepoprawna optymistka i matka dzieciom (dorosłym). Kobieta pracująca, miłośniczka slowlife, pływania, literatury i filmów z Azji. Podróżniczka - póki co tylko palcem po mapie bo wszystko przede mną w drugiej połowie życia!

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany