Nikt nie ma wątpliwości, jaki skład powinien mieć chleb: mąka, drożdże, zakwas, sól. Niestety, koniec końców często otrzymujemy wyrób chlebopodobny i rzadko kiedy mamy jakiś większy wybór, bo do najbliższej rodzinnej piekarni, dojazd zająłby więcej czasu. Tak więc, jesteśmy najczęściej zmuszeni do wyboru mniejszego zła.

Białe pieczywo i odchudzanie

Osoby będące na diecie redukcyjnej, najczęściej wystrzegają się pieczywa jak ognia. Prawda jest taka, że białe pieczywo nie jest tak złe, jak mogłoby się wydawać. Nie jest najlepszym wyborem dla osób odchudzających się, ale uwaga!, tylko dlatego, że nie jest sycące (zawiera mniej błonnika niż pieczywo pełnoziarniste). Skutkuje to jedzeniem większej ilości, co w rezultacie spowoduje spożycie większej ilości kalorii.

Dla osób chcących zredukować swoją wagę, najlepszym wyborem będzie zjadanie produktów sycących, o dużej objętości, ale małej kaloryce. Dlatego dla osób będących na diecie najlepszym wyborem będzie pełnoziarniste (razowe) pieczywo lub wyroby z mąki żytniej.

Pieczywo białe jest lekkostrawne, dlatego zalecane jest osobom mającym problemy z trawieniem, wrzodami lub rekonwalescentom.

Najzdrowszy rodzaj pieczywa

Wartości odżywcze białego pieczywa są nieco niższe niż tego z pełnego ziarna. Spowodowane jest to oczywiście rodzajem mąki. Białe pieczywo wytworzone jest z pszennej mąki. Ta zaś produkowana jest z pszenicy, która jest ziarnem bardzo oczyszczonym, pozbawionym zewnętrznej części, w której znajdują się cenne witaminy i minerały. Mąki pełnoziarniste (razowe), jak sama nazwa wskazuje, są wytworzone z pełnego, nieoczyszczonego i niepozbawionego zewnętrznej części ziarna. Zostało ono przemielone tylko raz (mąka razowa) i to właśnie z takiej mąki pieczywo jest najzdrowsze.

Mąka żytnia jest lepszym wyborem, ponieważ jej ziarna są mniej oczyszczone niż ziarna pszenicy. Nie dyskwalifikujmy jednak białego pieczywa, mimo że nie jest tak sycące i zdrowe jak ciemne, jest zwyczajnie smaczne i nie należy się go bać. Pamiętać należy, że mamy alternatywę wyboru produktu o lepszym składzie. Jeżeli zależy nam na zdrowym odżywianiu i przywiązujemy wagę do tego, co trafia na nasz talerz, ciemne pieczywo będzie lepszym wyborem niż jasne.

Koniec antyglutenowej propagandy

Pieczywo bezglutenowe, tak – dla osób mających alergię pokarmową lub celiakię, nie – dla każdego innego. Prawie cały świat oszalał na punkcie glutenu, jednak najnowsze badania wskazują na brak jego szkodliwości. Okazuje się również, że brak glutenu w diecie może powodować cukrzycę typu II. Jak zawsze zachęcam do czytania etykiet. Na etykiecie chleba bezglutenowego może i nie znajdziemy glutenu, ale znajdziemy wiele innych dziwnych ponad czternastoliterowych substancji. Zdrowe? Nie sądzę. A gluten? Nie taki straszny, jak go malowali. Brawa dla firm, które szybko zareagowały i dorobiły się dużych pieniędzy na produktach bezglutenowych. Dla przykładu, płatki kukurydziane – bezglutenowe? Tak jakby kukurydza kiedykolwiek zawierała gluten. Kolejny przykład ze strony manipulacji mediów i kolejny krok do bycia świadomym konsumentem – jeżeli nie masz alergii pokarmowej, nie ma podstaw do tego, aby eliminować gluten ze swojej diety.

Świeże pieczywo prosto z pieca

Wielkie sieci supermarketów reklamują swoje „świeże wypieki prosto z pieca”, a wchodząc do takiego dyskontu faktycznie uderza nas zapach świeżo wypiekanego chleba. Niestety, za półeczkami z tymi cieplutkimi, mięciutkimi, złotymi bułeczkami, nie stoi ubrudzony mąką piekarz z podkasanymi rękawami. Dla supermarketów takie działanie byłoby nierentowne. . Pieczywo, które tak pięknie wygląda, jest tak naprawdę zamrożoną masą, która jest odmrażana i opiekana, aby wyglądała jak świeże pieczywo. Na szczęście zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, sklepy mają obowiązek oznaczania takiego pieczywa. I faktycznie jest to robione, jednak informacje o tym są umieszczane w nierzucających się w oczy konsumentowi miejscach. Informacje jakie producent musi udostępnić konsumentowi w taki przypadku to:

  • nazwa pieczywa,
  • producent,
  • masa jednostkowa,
  • informacja „Pieczywo produkowane z ciasta głęboko mrożonego”, jeżeli pieczywo jest mrożone,
  • pełny skład,
  • data ważności.

Takie informacje mogą znajdować się obok półek z pieczywem, na piecach lub ewentualnie w segregatorze ze składem pieczywa, który powinien być nam udostępniony przez pracownika sklepu.

Sam proces mrożenia nie jest czymś złym. Do głęboko mrożonego ciasta jest dodawane jednak wiele substancji konserwujących oraz polepszających smak.

Warto także wspomnieć o pieczywie krojonym, które także naładowane jest większą ilością konserwantów, aby dłużej utrzymać świeżość.

Podsumowując: białe pieczywo nie tuczy (tuczą kalorie), ale są jego zdrowsze zastępniki: pieczywo żytnie oraz razowe; gluten nie zabija; świeże pieczywo w supermarketach jest tak naprawdę głęboko mrożone. Manipulacja i reklama w świecie pieczywa jest dopracowana do perfekcji. Pamiętajmy jednak, że mamy możliwość czytania składów nie tylko pakowanego pieczywa, ale także tego bez opakowania. Korzystajmy z tego.

 

O Autorze

AUTOR DZIAŁU ZDROWIE

Miłośniczka zdrowego odżywiania. Uwielbiam wszelkie nowinki związane z tym tematem. Artykuły i książki czytam jednym tchem. Kocham zwierzęta, uważam że wszystkie istoty są równe - dlatego jestem weganką. Lubię powyciskać trochę na siłowni, poza tym kocham jeździć na rowerze i rolkach. Nie pogardzę dobrą książką, filmem czy serialem. Wierzę w ludzi i w to, że każdy ma w sobie siłę, aby stawiać sobie cele i konsekwentnie do nich dążyć, trzeba ją tylko odnaleźć i codziennie rozwijać, dokonując najlepszych dla siebie wyborów.

Podobne Posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany