Nie wystarczy, że ojciec przynosi pieniądze?

Nie wystarczy. Na szczęście coraz więcej ojców odkłada do lamusa patriarchalny wzorzec ojca, pozostawiającego sprawy dzieci matce, i aktywnie włącza się w ich wychowanie.

Ojciec jest pierwszym, i czasami jedynym, wzorem męskości dla córki i syna.

Delikatność i opanowanie w kontaktach z innymi

Ojciec, który ma chęć przeznaczyć czas na zabawy z dziećmi, to prawdziwy skarb. Żywiołowe zabawy, które są domeną ojców, odgrywają ważną rolę w kształtowaniu obrazu mężczyzny, zarówno w oczach synów, jak i córek. Zabawy te, nieodłącznie związane z hałasowaniem, silnymi emocjami oraz podkręcaniem i zwalnianiem ich tempa, uczą nie tylko, jak się bawić, ale też jak przestać, gdy odczuwa się za silne emocje. Zabawy te uczą chłopców samokontroli, ważnej szczególnie z uwagi na to, że mężczyzna jest silniejszy fizycznie.

To doświadczenia, które chłopiec może wykorzystać, gdy powinien zapanować nad sobą, kiedy jest zły, sfrustrowany czy zmęczony. Kontakt z ojcem, który potrafi zapanować nawet nad najbardziej rozbuchaną zabawą i zakończyć ją, gdy emocje sięgną zenitu, pokazuje córce, że nie musi się bać, bo silniejszy ojciec zapanuje nad swoimi emocjami, nie straci kontroli, nie uderzy jej. Sprawia to, że nawet w najbardziej emocjonującym momencie wzajemnych kontaktów będzie rozmawiać otwarcie i szczerze mówić o swoich potrzebach z ojcem oraz innymi mężczyznami.

Przewaga fizyczna

Około 14 r.ż. chłopcy odkrywają, że stali się fizycznie silniejsi od matki. Wiedzą, że matka nie jest w stanie zmusić ich do niczego. Podobnie siostra. Stają się aroganccy, pyskaci, wchodzą w konfrontację przy każdej okazji. Jeżeli ojciec reaguje na niewłaściwe zachowania syna wobec matki i siostry, nie pozwala mu przekroczyć granic wynikających z szacunku i norm, broni „swoich kobiet”, to pokazuje chłopcu, że męskość polega na współpracy, wsparciu i szacunku dla słabszych fizycznie.

Córka, którą ojciec broni przed atakami brata, dowiaduje się, że mężczyzna to ten, który wykorzystuje swoją przewagę fizycznej do obrony a nie do atakowania, krzywdzenia i zdobywania władzy.

Budowanie związku

Gdy ojciec staje w obronie matki przed aroganckim i buntowniczym zachowaniem syna, daje swoim dzieciom lekcję budowania związków. Pokazuje, że budowanie związku opiera się na współdziałaniu a nie na sile i przemocy. Zarówno syn, jak i córka widzą dwoje wpierających i szanujących się ludzi. A to daje szansę, że chłopiec stanie się wspierającym i szanującym innych mężczyzną, zaś córka będzie szukać partnera, który zapewni jej szacunek i takie wsparcie, jakie ojciec dawał jej matce.

Poczucie bezpieczeństwa

Obrona słabszych członków rodziny przed osobami silniejszymi i bardziej agresywnymi to konieczny warunek budowania poczucia bezpieczeństwa w rodzinie. Ojciec, stojący na straży granic wyznaczonych przez szacunek i reguły, gwarantuje poczucie bezpieczeństwa, zarówno dzieci, jak i matki.

Dla syna jego postawa może być tym ważniejsza, im chłopiec mniej ufa własnej zdolności do panowania nad swoim zachowaniem. Świadomość, że w razie czego ojciec wkroczy i zatrzyma go, zanim posunie się za daleko, pozwala przejść ten trudny etap rozwoju z większym spokojem, bez nadmiernego poczucia winy i lęku.

A co na to terapeuci rodzinni?

Są zgodni co do tego, że dobry ojciec dla syna to ten, który pokazuje, że bycie mężczyzną polega na wykorzystaniu swojej fizycznej przewagi do opieki, spokoju i dbania o innych, a nie na zdobywaniu władzy nad nimi.

Ojcowska miłość sprawia, że dziewczęta stają się niezależnymi od mężczyzn kobietami, są bardziej pewne siebie, lepiej radzą sobie w pracy. Gdy stają się matkami, łatwiej radzą sobie z nowymi obowiązkami i uważają je za mniej uciążliwe. Łatwiej też przychodzi im wyznaczać granice swoim dzieciom oraz łatwiej wygospodarowują czas dla siebie.

O Autorze

WYCHOWANIE

Racjonalna i logiczna. Marzycielka (ciekawe połączenie, pozorna sprzeczność ale możliwa, jestem wszak kobietą). Niepoprawna optymistka i matka dzieciom (dorosłym). Kobieta pracująca, miłośniczka slowlife, pływania, literatury i filmów z Azji. Podróżniczka – póki co tylko palcem po mapie bo wszystko przede mną w drugiej połowie życia!

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany