MITY O ODCHUDZANIU

Z odchudzaniem jest jak z … byciem w związku, czy w relacji – każdy uważa, że się na tym zna najlepiej. Dlatego pewnie z tego powodu powstało mnóstwo, teorii, zasad, reguł – gotowych recept, których należy przestrzegać, by cieszyć się szczupłą i fit sylwetką. Ogrom ekspertów, znawców i innych „mistrzów od diety” próbuje nam wcisnąć swój patent na szybkie i skuteczne odchudzanie: musimy jeść to dokładnie o 17, tamto o 6 i za wszelką cenę nie jeść tego lub tamtego. A jak wiemy: „szybki rezultat – spektakularny efekt jojo” Jak jest naprawdę z tym odchudzaniem?

Bycie fit jest teraz modne. Tak samo, jak bycie w formie, co większość z nas rozumie po prostu jako bycie szczupłym – czytaj „skóra i kości”. W związku z tym w necie możecie znaleźć milion porad, często przeczącym sobie nawzajem, a dotyczącym tego, jak uzyskać świetną formę – najlepiej szybko i spektakularnie.

Odchudzanie to bardzo indywidualna sprawa. Trudno doradzać ludziom cokolwiek bez orientowania się w ich sytuacji.

Uwierz, że hasła  typu „ Schudnij w 7 dni”, „dieta 1200 kcal”, „ schudnij szybko” – to niestety nagłówki marketingowe, które mają na celu przyciągnąć tylko Twoją uwagę!

Oto kilka mitów na temat odchudzania, w które  możesz przestać wierzyć.

 

MIT 1: JEŻELI CHCESZ SCHUDNĄĆ, TO MUSISZ JEŚĆ TYLKO SAŁATKI

 

Jeżeli wydaje ci się, że aby schudnąć trzeba jeść: na śniadanie sałatkę, na obiad sałatkę i na kolację również sałatkę. To jesteś w błędzie! W trakcie procesu odchudzania trzeba jeść i to dużo… i w dodatku pysznie. Tu nie chodzi o to, że sałatka jest w czymś lepsza i dlatego należy ją jeść, gdy się odchudzamy. Sama sałatka nie powoduje odchudzania – po prostu ma mało kalorii i tyle! Możesz spróbować zjeść zapiekankę z cukinii z łososiem – ta propozycja również ma mało kalorii, ale jest bardziej sycąca i smaczniejsza. A przecież chodzi o to, aby było i pysznie i syto.

 

Zachęcam Was do szperania w przepisach i szukania fajnych pomysłów na potrawy. Problem polega na tym, że większość z nas nie szuka ciekawych rozwiązań, albo po prostu boi się próbować pewnych potraw.

 

 

MIT 2: TYLKO DŁUGI TRENING PRZYNIESIE REZULTATY

 

Codzienne godzinne treningi brzmią imponująco! Pamiętaj, że możesz osiągnąć podobne efekty, trenując 30-40 minut 3-4 razy w tygodniu. Wystarczy odpowiednio dobrać ćwiczenia, zawrzeć w nich zarówno elementy cardio, jak i siłowe, dopasować intensywność, zadbać o technikę wykonywanych ćwiczeń, połączyć  to z odpowiednim sposobem odżywiania, konsekwencją i działaniem i tak samo osiągniesz rezultaty. A zaoszczędzisz czas, który byłby przeznaczony na treningi codziennie. Ważne jest odpowiednie dopasowanie treningu i technika, a nie jego długość. Zbyt intensywny trening i brak regeneracji, to dla organizmu dodatkowy i niepotrzebny stres.

 

MIT 3: OBCINAMY WĘGLOWODANY DO MINIMUM

Brązowy ryż, pieczywo żytnie na zakwasie, ciemne makarony, kasze czy owoce – wcale nie musisz z nich rezygnować, żeby schudnąć! Chyba, że masz wyraźne przeciwskazania – nietolerancje pokarmowe, choroby autoimmunologiczne czy insulinooporność. Pamiętaj jednak, że sukces zależy od tego ile spożywasz węglowodanów.

Faktem jest, że nadmiar przetworzonych węglowodanów prostych może być problemem dla każdego – nie oszukujmy się. Osoby trenujące intensywnie mają z reguły dużo wyższą tolerancję węglowodanową, a co więcej węglowodany są im zwyczajnie potrzebne. Odpowiednia podaż węglowodanów może korzystnie wpływać na metabolizm. Chociażby z tego powodu, że „tarczyca lubi węglowodany’’. Właśnie odpowiednie ich spożycie zapewnia odpowiednią jej pracę. Dlatego też tarczycę uznać trzeba za „królową” metabolizmu.

Węglowodany są nam potrzebne i nie należy przesadzać w ich ograniczaniu. Owszem, może to spowodować szybkie chudnięcie, ale potem kilogramy wrócą razem z efektem jojo.

Jest oczywiście ketoza (sposób odżywiania), która potrafi także zregenerować układ hormonalny, w tym również poprawić pracę tarczycy, neuroprzekaźników i uwrażliwić komórki na działanie insuliny.

 

MIT 4: ODCHUDZANIE TO SAME ZAKAZY – ŻADNYCH SŁODKOŚCI

 

Pewnie odchudzanie oznacza dla Ciebie same zakazy! Na diecie odchudzającej nie można jeść słodyczy, fast-foodów, i pić alkoholu… Nie można, ale może warto się skupić na tym, co można. Wszystkich tych rzeczy oczywiście nie polecam, ale ze względów zdrowotnych. Natomiast raz na jakiś czas  – na pewno nie zaszkodzi zamiennie stosować legalne słodkości.

 

MIT 5: MAKROSKŁADNIKI SĄ BARDZO WAŻNE

Razem z modą na bycie fit, pojawiła się  moda na liczenie każdego grama białka, węglowodanów. Jeżeli dopiero zaczynasz swoją przygodę ze zdrowym odżywianiem, nie jest ci to potrzebne – mówię to z pełną odpowiedzialnością za swoje słowa. Wcale nie musisz liczyć wszystkiego, żeby schudnąć!

Bardzo często obserwuję w sieci osoby, które skrupulatnie liczą ilość makroskładników w każdym posiłku. Najczęściej są to osoby, które startują bądź przygotowują się do wystąpień w sportach sylwetkowych. Muszą więc bardzo rygorystycznie przestrzegać diety, by osiągnąć określony cel  – jak najmniejszy procent tkanki tłuszczowej – często balansujący na granicy poważnych problemów hormonalnych – u kobiet doprowadzających do wtórnego braku miesiączki.

Zwykły Kowalski wcale nie potrzebuje ważenia każdego kęsa. Na sam początek wystarczy zmienić jedzenie na zdrowsze, przyjrzeć się temu, co jesz, dodać więcej warzywa, sprawdzić też czy przez cały dzień nie przeważają w posiłkach ciągle węglowodany i do tego jeszcze przetworzone, zadbać o minimalną aktywność fizyczną – taką, która sprawia Ci przyjemność

Zadbaj o swój styl odżywianie – Schudnij raz na Zawsze – dołącz do indywidualnego Programu. Szczegóły znajdziesz TUTAJ!

 

 

O Autorze

Dietoterapeuta, coach zdrowia, trener personalny. Uczy zdrowego odżywiania bez efektu jojo. Prowadzi autorski program Schudnij Raz na Zawsze, w którym pokazuje, w jaki sposób zmienić nawyki żywieniowe na zdrowsze i jak pokonać trudności z tym związane. Robi to, ponieważ sama miała poważne problemy zdrowotne, a jej doświadczenia spowodowały, że aktualnie pomaga innym kobietom wrócić do zdrowia i zatroszczyć się o siebie. W pracy indywidualnej kładzie duży nacisk na dopasowanie poszczególnych elementów żywienia do preferencji i możliwości oraz stanu zdrowia danej osoby, przez co realizacja celów jest dużo prostsza. Prowadzi coaching indywidualny i warsztaty grupowe.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany