Na pytanie: Czy jesteś otwarta? zapewne bez większego wahania odpowiesz: Tak, jestem otwarta. A teraz pytanie, na które odpowiedź nie przyjdzie tak łatwo: Dlaczego oceniasz? Powiesz, że to wynik porównywania. To wszyscy doskonale wiemy, ale dlaczego oceniasz innych? Skąd wzięłaś to pozwolenie? Bo wszyscy inni tak robią? A czy Ty jesteś jak wszyscy inni? Powiesz, że nie. Wracamy zatem do głównego pytania o ocenianie. Przecież miałaś być otwarta.

Otwartość to dopuszczenie do siebie świata, a przede wszystkim ludzi, którzy go wypełniają, lecz bez pochopnej, często bardzo krytycznej oceny. Czemu to takie ważne? Bo pomimo że kategoria porównywania to jedna z najważniejszych form percepcji świata, nie oznacza to, że powinnyśmy wszystko od razu oceniać. Skąd się bierze otwartość? Głównie z akceptacji oraz odpuszczenia. Co się za tym kryje? Za akceptację odpowiedzialne jest świadome przyjęcie z pokorą tego, co daje nam świat i odpowiednie operowanie tymi elementami. To automatycznie wiąże się z kategorią odpuszczania lub inaczej – nie utożsamiania się. Wyobraźmy sobie pewną sytuację: koleżanka z pracy wciąż narzeka na swoje problemy. Przyjmujesz to do wiadomości, wysłuchujesz jej z uwagą, oferujesz wsparcie lub konkretną pomoc, ale nie popełniasz przy tym jednego błędu:

Nie utożsamiasz się z jej problemami, nie przyjmujesz ich na siebie. Nie oznacza to, że nie ma w tobie empatii. Możesz jej mieć naprawdę dużo, ale jednocześnie wiesz, że nie możesz się utożsamiać z cudzymi emocjami, stanami, bo po prostu nie są twoje, nie wychodzą z twojego wnętrza. Są to często cudze projekcje na nas, w trudniejszych przypadkach nawet bezpośrednie pretensje. Musisz nauczyć się filtrować dostarczane ci informacje z zewnątrz. Otwartość wiążę się z uważnością. Kategoria uważności jest na tyle znacząca, że to właśnie ona pozwala ci dostrzegać składowe elementy twojego stanu, uczuć, stanowisk. Jesteś uważna i dzięki temu widzisz, co sprawia, że czujesz się tak a nie inaczej. Nie spychasz tego w otchłań nieświadomości. Potrafisz to otwarcie przyjąć i zaakceptować.

Jakie korzyści płyną z otwartości?

Otwartość daje ci ogromne szanse, mnóstwo możliwości, których prawdopodobnie wcześniej nie mogłaś nawet dostrzec. Dostrzeżesz, ile dobra cię omijało, gdy skupiałaś się na negatywnych rzeczach. Dzięki temu też znacznie łatwiej jest doceniać to, co dostajemy; energię, którą ludzie się z nami dzielą, dobre wieści, komplementy, ciekawe wydarzenia, miło spędzony czas nie tylko z kimś, ale i z samą sobą.

A największą zaletą może okazać się otwartość… serca. Bo kiedy kobieta otworzy swoje serce, wtedy ma szanse na zaproszenie tam odpowiedniego mężczyzny. Nie projektuje już tak tylu obaw, uprzedzeń czy oczekiwań, lecz skupia się na możliwościach, otwiera się z zaufaniem na drugiego człowieka.

O Autorze

AUTOR DZIAŁU MODA

Kobieca jednostka z analitycznym umysłem pełnym sprzeczności. Zafascynowana relacjami interpersonalnymi, muzyką wszelkich gatunków, światem mody, wizażem i kinem. Studiuje życie, czasem filologię polską na Uniwersytecie Warszawskim. Nigdy się nie obraża. Typ osobowości: INFP. Niemalże idealnie realizuje założenia zodiakalnej Wagi. Uśmiecha się na widok każdego psa. Nawet tego niewyczesanego.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany