Usiadłam w metrze na przeciw młodej dziewczyny. Chyba się spieszyła. Ciągle zerkała na zegarek…

Był wielki, w kolorze złota… Też mam podobny.

Kupiłam go kiedyś, gdy jeszcze myślałam, że można kupić sobie chwilę szczęścia…

Zamiast utulić siebie… Kupiłam bo mogłam, bo chciałam pocieszyć się ułudą zegarka o kolorze złota… Zamiast to w sobie radość odnaleźć…

Pomyśl przez chwilę przyjacielu nieznany, ile złotych zegarków masz w swoich szufladach?

Ile oszukiwania siebie? Czy było warto? Dało Ci radość? Taką prawdziwą, że aż Cię przepełnia?

Musisz zrozumieć… że Ty jesteś zegarkiem! Nie tylko złotym lecz całym w diamentach!

Pełnym sekretnych skarbów, cudów, możliwości… To sobą cieszyć się musisz każdego poranka!

Więc powiedz sobie… Dzięki Ci życie! Ja jestem wspaniały!

 

 

Pisała dla Was: Izabela Trędowicz

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany