Przed moim domem rośnie hortensja. To jedna z moich ulubionych roślin… Zdumiewa obfitością kwiatów. Ale nie w tym roku…

Pokryła się zielenią, a kwiatów jak na lekarstwo…

Podjechałam dziś pod dom i patrzę, a tam piękny fiolet przebija się wśród zieleni… Podeszłam bliżej, rozchyliłam liście, a tam… jest wreszcie!

Jeden co prawda ale olbrzymi, cudny, pachnący… Ile to razy kochani, tak w życiu bywa…

Zaskakuje Cię coś na co już nie liczyłaś… Wystarczy otworzyć się na to co przychodzi. Wystarczy zawierzyć z otwartym sercem.

TAK! JESTEM GOTOWA NA TO CO PRZYJDZIE!

A wtedy życie w swojej potędze da Ci miliony ukrytych kwiatów…

Wystarczy tylko rozchylić liście….

Jak Wam idzie?

Pisała dla Was: Izabela Trędowicz

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany