Czasem wydaje się, że nie ma wyjścia, że wszystko skończone, brak odwrotu, możliwości…

A jeśli każdy dzień to po prostu początek?

Czegoś nowego, pięknego, pełnego radości…

Zapytasz: JAK TO? JAK MAM TO ZROBIĆ ABY TAK BYŁO?

Odpowiem Ci krótko… PO PROSTU ZAUFAJ!

Bo nieskończone się właśnie zaczyna, nie bez odwrotu a z milionem nowych dróg i cudowności…

A Ty tylko ufaj. To jest najlepsze dziś dla mnie!

I uśmiech swój podaj temu co w lustrze i temu co w sklepie podaje bułeczki i temu co w metrze i temu w teatrze…

Niech wszędzie Twój uśmiech i Twe zaufanie rozsiewa nasiona…

Na nowe…

 

Pisała dla Was: Izabela Trędowicz

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany