A teraz…

Trwam, Przeczekuję, Próbuję znów wszystko Poczuć…

Rozsmakować się w życiu. Popłynąć rzeką wzburzoną, co rozkoszne mrowienie wywoła znów we mnie.

Delektuję się. Chłonę całą słodycz wszechświata, wszystkie barwy spełnienia.

Wreszcie mogę i biorę.

Tulę mocno w ramionach wszystkie myśli, co wczoraj tak raniły mnie całą…

Oto jestem.

Wygrałam.

Oto jestem.

Przetrwałam.

 

Pisała dla Was: Izabela Trędowicz

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany