Londyn uwielbiam za zieleń…
Wszędzie pomiędzy domami znajdziesz skrawek natury. Czasem to mały ogródek, innym razem rozległy park lub kanał wodny otoczony listowiem… To tu człowiek pomimo pośpiechu, nie zapomniał o Matce Ziemi… Zaszywam się w nich codziennie, odkrywając ciągle nowe miejsca.
Najbardziej kocham kanały, przecinające całe to miasto… To tu na obrzeżnych drogach ludzie całymi rodzinami spacerują, jeżdżą na rowerach…Oddychają naturą…
To tu można spotkać uśmiechniętych staruszków trzymających się za ręce, zakochanych i…Pana Kota.
Tyle tu ukrytych ścieżek…zaułków ciszę dających i dróg…
Dróg prosto do siebie…
Poszukaj takich miejsc w swojej miejscowości.

 

Dzień 2 za nami… Zostało 98 dni do siebie 🙂

Pisała dla Was: Izabela Trędowicz

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany