Znów pójdę nocą całą w granacie

Gdzie gwiazdy blaskiem śpiewają swe pieśni

A drzewa szumią… snem zieleni i czerni

A ja… ze smutkiem żegnania popłynę… Uniosę

Głowę wśród ciszy, by wreszcie…

Siebie odnaleźć…

Siebie zapomnieć…

Bo zagubioną ścieżką wciąż byłam

Co zakręcała wśród głuszy…

A przecież życie wołało swoją melodią

Budziło czucia uśpione i chciwe…

Chodź z nami!

Zatańcz… Zaśpiewaj…

Niech cicha noc w swojej błogości ukoi

Wszystkie niewiary i wszystkie lęki

Niech Cię utuli…

A wtedy odrosną Ci skrzydła w pozłocie

Rozbłysną blaskiem, wiarą, nadzieją

Że oto jesteś i byłaś i będziesz…

Tylko tą ciszą co serce przepełnia…

 

Pisała dla Was: Izabela Trędowicz

 

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany